Mnie lekarz powiedział żeby kaszki nie wprowadzać bo dobrze przybiera na wadze.
Ale rozszerzyłam dietę o obiadki i tak na początek jednoskładnikowe np.marchewka 2 łyżeczki, potem 3 łyżeczki, później już pół słoiczka tak samo spróbował już szpinaku z ziemniakami, a dziś cały słoiczek dyni z ziemniakami. Zastąpiłam tym jedną porcję mleka i podaję jako typowy obiadek ok 13,30-14.00 gdzieś 2 godz. po mleku. Po pierwszych małych porcjach podawałam mleko a dziś po całym słoiczku wytrzymał 2 godz.
Narazie zostaję na tych warzywkach po których mu nic nie ma. Za jakiś tydz. wprowadzę owoce. Lepiej wprowadzać najpierw warzywa zanim dziecko pozna słodki smak owoców. Karmię łyżeczką i świetnie załapał może dlatego że Vit. D dawałam z mlekiem na łyżeczce.