vikiigus
mama VIKTORII i KUBY:)
witamy
a u nas to taka historia , że hej
nie bardzo mam czas teraz opisywac- ale najwazniejsze ze final jest ok
krótko: trafilismy do szpitala dziecięcego w naszej pieknej bydzi gdzie pani z-ca ordynatora laryngologii Włoch Muller - stwierdziala ostre obustronne uszu i umiescila nas na zainfekowanym rotawirusami oddziale pulmonologicznym z dwiema dziewczynkami z zapalniem pluc i wlasnie biegunką - a jak sie na wlasne żądanie wypisalam - oczywiście zostałam wystarszona konsekwencjami , że hej - okazalo sie ze dziecko jest w 100% zdrowe!!
Potwierdzenie mam juz od dwóch lekarzy - z wojskowego i żeby było smieszniej - z dziecięcego - badał ją mikroskopem dr Olijewski...najważniejsze że dziecko jest zdrowe- ale mówie wam ja tego tak nie zostawie - biedna Viki miała robiona na żywca paracentezę , po której 3 razy mi omdlewała z tego bólu !!!!
czy ktos może też miał jakieś doświadczenia z tym okropnym lekrzem ? (znaczy z ta włoch-muller...)
a u nas to taka historia , że hej
nie bardzo mam czas teraz opisywac- ale najwazniejsze ze final jest ok
krótko: trafilismy do szpitala dziecięcego w naszej pieknej bydzi gdzie pani z-ca ordynatora laryngologii Włoch Muller - stwierdziala ostre obustronne uszu i umiescila nas na zainfekowanym rotawirusami oddziale pulmonologicznym z dwiema dziewczynkami z zapalniem pluc i wlasnie biegunką - a jak sie na wlasne żądanie wypisalam - oczywiście zostałam wystarszona konsekwencjami , że hej - okazalo sie ze dziecko jest w 100% zdrowe!!
Potwierdzenie mam juz od dwóch lekarzy - z wojskowego i żeby było smieszniej - z dziecięcego - badał ją mikroskopem dr Olijewski...najważniejsze że dziecko jest zdrowe- ale mówie wam ja tego tak nie zostawie - biedna Viki miała robiona na żywca paracentezę , po której 3 razy mi omdlewała z tego bólu !!!!
czy ktos może też miał jakieś doświadczenia z tym okropnym lekrzem ? (znaczy z ta włoch-muller...)
Kaja jak na złośc nie odkaszlneła i przez to charczała..Możecie sobie wyobrazic moja reakcje jak Pani Doktor kazała nam zostac w szpitalu,pierwsze Świeta Kajusi,tylko ja robię Świeta a w domu nic nie gotowe bo zawsze robie w Wigile a ona na oddziale MASAKRA płakałąm jak nie wiem,tym bardziej ze jej ogólnie nic nie było,ani temp.jadła smiała sie a tu szpital;(
...no coz...jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
;-)....
;-)...