• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
...wronka...to tylko tak z daleka wygląda, że tych kilogramów nie widać...miesiąc przed ciążą miała 55kg a teraz 9 miesięcy po urodzeniu mam 65kg i okropnie zwisający brzuch, sam flak i 5 cm więcej w udach, a i nadal noszę pas poporodowy ale to mi raczej nie pomaga, w sumie to aż tak się tym nie martwię, najważniejsze, że dzieciątko już jest zdrowe tylko tak, jakoś mi ciężko z tą nadwagą i źle się z tym czuje.
 
Dołaaczam sie do fanek czerwca;)u mnie jeszcze luty jest ulubiony bo mój synus ma urodzinki ja mój dziadek i moje przyjaciółka,i połowa kumpelek haha/
Atu a ile masz wzrostu?Ja też waże 65 kg wzrostu mam 170,mi w udach sie nie odkłada tylko brzuch ,boki i cyc.
Ja nosze pas neoprenowy ale głownie do cwiczen wtedy mocniej poci mi się brzuchol;)
 
Ostatnia edycja:
Ja gdzieś czytałam, że niektóre kobiety mają duzo jakiegoś hormonu, który nie pozwala im chudnąć podczas karmienia, bo blokuje metabolizm aby było czym karmić dziecko. Więc pewnie macie racje z tymi hormonami.....No bo jak wytłumaczyć, że np. ja zjadałam 0,5 kg ziemniaków na obiad i nic mi nie przybywało a dziecko też wcale "tłuściutkie" nie było.....chyba produkcja mleka w cyckach zabierała mi tyle energi i kalorii :-D....no bo co innego ??

Co do tendencji odkładań to mi idzie w dupsko i uda......w górę nic nie wchodzi :no:.....a mogłoby, oj mogłoby.......;-)

A co do miesięcy ulubionych to ja właściwie całoroczna hehehe. Ja z czerwca, mąż styczeń, syn październik, a fasola lipiec albo sierpień.....więc co tam kto lubi ;-).

Chłopaki pojechali do Myśla na narty a ja zaraz idę prasować......bleeeeeeee jak tego nie ciepię.....no ale już nie mamy powoli w czym chodzić :dry:. A kolejna pralka się kręci.....
 
Witajcie !
sali04 ja również mam 170cm i waga 65kg

AgnieszkaJ daj znać jak już będzie coś wiadomo na temat tych biletów.

JJ ja w tej chwili zabieram się za prasowanie, ale tylko jednej koszuli mężą, bo nie będzie miał w czym iść na zabawe karnawałową. Oooooo przyjechała już moja mama do wnuka, więc chyba mi poprasuje a ja zaczne sie szykowac, bo za dwie godziny musimy juz jechać.
Pozdrawiam
 
Oj mi przybyło kilogramów dużo, a przy czwórce dzieci to się ich sporo nazbierało. Weszło mi wszędzie. Chciałabym zgubić min. 15 kg ale jakoś pozostaje tylko na chceniu.
 
Witam sobotnio...
Temacik prawdziwie babski :-)

Przed ciążą miałam 54kg i juz do nich nie wróce, aktualnie przekroczyłam magiczne 60 i idzie w górę.

Martyna wróciła dzis do domu zakatarzona, zobaczymy jak bedzie jutro.
 
reklama
Wiecie co myślę że kilogramy nie są takie ważne ( w rozsądnych granicach oczywiście), najważniejsze jak się człowiek z tym czuje :-)
Mi osobiście nie przeszkadzają te które aktualnie mam ale lubię sobie poeksperymentować sama na sobie.
Dzisiaj piekne słoneczko idealna pogoda na spacerek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry