• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ojej ale się porobiło, widze, ze nie tylko ja chora w te święta.Mi niestety ucho jeszcze nie przeszło - jestem dalej na antybiotyku a jutro ide do laryngologa.

Sali w zeszłym roku bodajże i tak trzeba było wypełniac nowe deklaracje do lekarza więc papierki i tak cię nie ominą.

Jelitówka to ostatnio chyba każdego dopada - my tez przechodziliśmy ale przed świętami.

Atu żal mi Bartusia. Kurcze wiem jak to jest, bo pamiętam jak Niko tyle chorował. Życze dużo sił i oby w końcu znaleźli co mu jest, bo się biedaczek męczy a ty razem z nim.
 
reklama
O matko co tu się dzieje. Bartuś daje czadu za wszystkie BB dzieciaki:no:. Biedaczek mały. Ja na samo słowo jelitówka już muszę do toalety, to jest dla mnie największy koszmar i zawsze mam nadzieję że nas ominie i się od dzieci nie pozarażamy ale zawsze przychodzi rozczarowanie. Przypomniało mi się że muszę kupić dodatkową miskę:szok:. A ja mam jutro i w piątek wolne jupi
 
JA I TAK PLANUJE SIE PRZEPISAC DO INNEJ PRZYCHODNI BO W TAMTEJ PEWNIE I TAK NIE MA MOJEJ KARTOTEKI A POZA TYM ZA DALEKO JEST.
NA RAZIE GŁOWA MNIE NIE BOLI WIEC NIE IDE ALE ZAPISAC SIE ZPAISZE NA WYPADEK JAK SIE POWTÓRZY.:tak:

Jakie plany na Sylwka.
Ja ide na ten ślub ale jakos nie mam nastroju ,poza tym jestem przed okresem;/
 
Hej

atu...biedny Bartus, matko niech w końcu znajdą przyczyne, bo ile ma się to biedne dziecko męczyc. Słuchaj a robili mu może badania w kierunku robali??? Mojej kumpeli synek starsznie chorował,az zrobili badania na pasożyty i okazało się ,że ma lambrie, zaczeli go leczyc pod tym kontem i od razu było ok.

U mnie też mały szpital, do tej pory dziciaki się dzielnie trzymały i nagle wczoraj sie zaczęło, Weronika kaszle strasznie, a Borysowi się z nosa leje ech...:-(

Co do jelitówki....tfu, tfu odpukac, ale u Nas jeszcze nikt jej nie przechodzil i oby tak zostało:-)

Pozdrowionka;-)
 
a ja mam gorsze dni... jakos dobry nastroj mnie opuscil ...

sylwester w domu maja do nas wpasc sasiedzi z rocznym synkiem, polozymy dzieciaki spac i posiedzimy przed tv :)

macie moze taka gre twister ??
 
Mnie wlasnie tez dobry nastoj opuscil...dowiedzialam sie ze nasz sylwek odwolany,az mnie glowa boli:(;/...a z reszta moge siedziec w domu,w sumie chyba bede musiala,hmmm ale tu jest inna przyczyna dla ktorej nie chce spedzac go w domu...

Wronka,zdrowka!!!
 
A my sylwek jednak w domu. Siorki dzieci się kurują ale lekarka powiedziała, ze nadal mogą zarażać :/ Dziś moja mama się rozłożyła....a była u nich pilnować maluchów w poniedziałek. Także NO WAY....Radek jest tak 'niewinnym' organizmem, ze ten wirus by go dopadł nawet jakby w aucie przed domem został hehehe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry