Madziara
Sierpniowa mama'07
Ojej ale się porobiło, widze, ze nie tylko ja chora w te święta.Mi niestety ucho jeszcze nie przeszło - jestem dalej na antybiotyku a jutro ide do laryngologa.
Sali w zeszłym roku bodajże i tak trzeba było wypełniac nowe deklaracje do lekarza więc papierki i tak cię nie ominą.
Jelitówka to ostatnio chyba każdego dopada - my tez przechodziliśmy ale przed świętami.
Atu żal mi Bartusia. Kurcze wiem jak to jest, bo pamiętam jak Niko tyle chorował. Życze dużo sił i oby w końcu znaleźli co mu jest, bo się biedaczek męczy a ty razem z nim.
Sali w zeszłym roku bodajże i tak trzeba było wypełniac nowe deklaracje do lekarza więc papierki i tak cię nie ominą.
Jelitówka to ostatnio chyba każdego dopada - my tez przechodziliśmy ale przed świętami.
Atu żal mi Bartusia. Kurcze wiem jak to jest, bo pamiętam jak Niko tyle chorował. Życze dużo sił i oby w końcu znaleźli co mu jest, bo się biedaczek męczy a ty razem z nim.
. Biedaczek mały. Ja na samo słowo jelitówka już muszę do toalety, to jest dla mnie największy koszmar i zawsze mam nadzieję że nas ominie i się od dzieci nie pozarażamy ale zawsze przychodzi rozczarowanie. Przypomniało mi się że muszę kupić dodatkową miskę
. A ja mam jutro i w piątek wolne jupi