O matko,szok,
Atu,tez nie wiem co pisac...wspolczuje i podziwiam...bo moje tez czesto choruja,szczegolnie duzo Wiki ale to co sie u Was dzieje

((...
Tak,tak,swieta,swieta i po swietach...mnie po wigilii dopadlo,wymioty i biedunka,pierwszy dzien swiat w domu,sama,spalam w lozeczku,maz z dziecmi w goscinie i po rodzinie

,potem Mati dal czadu wymiotujac cala noc a teraz moj M sie meczy od 4 rana;/....a ja teraz nadrabiam jedzonko swiateczne

...cos mnie stopa boli,w nocy rwalo,tak jakby spuchniete,hmm,nie wie co to,w sumie juz nie pierwszy raz ale nigdy tak mocno;/...i zatoki sie odezwaly,bol przy schylaniu i woda kapie z nosa...
A ja prezenty???U nas jak zwykle duzo za duzo

ale najwazniejsze ze dzieciaki zadowolone bo gwiazdorek przyniosl wszystko o co prosily w liscie

))
Sali,Ty wiesz co;(;*...