krolcia
Fanka BB :)
Hejka
Mały u mnie chory. Wczoraj szczekał w nocy, poszliśmy do lekarza i niby wszystko ok, dostał syrop. A dziś w nocy.....apogeum jakieś. Tak się męczył, płakał, kaszlał, oddechu nie mógł wziąć normalnie. Masakra. Całą noc niemal czuwałam. Z rana poszliśmy do lekarza i lekarka mi tu wziewy jakieś chce dawać. Mówię, że chcę konkretny antybiotyk, bo mi sie dzieciak dusi w nocy. No i stanęło, ze mamy antyba. Uf. Mam nadzieję że dzisiejsze dwie dawki pomogą już na tyle, ze noc nie będzie taka masakryczna.
Niech już ta zima idzie sobie w cholerę!
Dobrze, ze w poniedziałek pokupowałam sobie już mięso i wędlinę, bo teraz to bym była w doopie ze wszystkim! W piątek warzywa ma mi kupić teść, już ugadałam. No i starszaka będzie mi woził do przedszkola, zeby Daniel z tą zawaloną krtanią na mróz na razie nie wychodził.
No więc ogólnie zdrowia nam wszystkim życzę! Bo potrzebne!
Mały u mnie chory. Wczoraj szczekał w nocy, poszliśmy do lekarza i niby wszystko ok, dostał syrop. A dziś w nocy.....apogeum jakieś. Tak się męczył, płakał, kaszlał, oddechu nie mógł wziąć normalnie. Masakra. Całą noc niemal czuwałam. Z rana poszliśmy do lekarza i lekarka mi tu wziewy jakieś chce dawać. Mówię, że chcę konkretny antybiotyk, bo mi sie dzieciak dusi w nocy. No i stanęło, ze mamy antyba. Uf. Mam nadzieję że dzisiejsze dwie dawki pomogą już na tyle, ze noc nie będzie taka masakryczna.

Niech już ta zima idzie sobie w cholerę!

Dobrze, ze w poniedziałek pokupowałam sobie już mięso i wędlinę, bo teraz to bym była w doopie ze wszystkim! W piątek warzywa ma mi kupić teść, już ugadałam. No i starszaka będzie mi woził do przedszkola, zeby Daniel z tą zawaloną krtanią na mróz na razie nie wychodził.
No więc ogólnie zdrowia nam wszystkim życzę! Bo potrzebne!


