Dziewczyny!
Ja tez skladam Wam wszyxtkim zyczenia swiateczne i noworoczne.
Oby swieta minely w rodzinnej atmosferze, spokoju i milosci :-)
No i w skrocie. 19.12 mialam ktg w szpitalu, poloznej nie podobaly sie ruchy malego (przez 1,5h 5ruchow)
Lekarka w szpitalu stwierdzila ze jest ok
22.12 mialam wizyte u gina
Okazalo sie ze Robercik jest bardzo maly, wkurzyl sie tez ze kolejne ktg mam na 30.12 dopiero
Kazal rano 23.12 przyjechac na ktg do szpitala
Pojechalam juz z torba, czulam ze cos nie tak
Zrobil mi ktg i usg
Razem z innym ginem stwierdzili ze sa kiepskie przeplywy i zbyt dojrzale lozysko
Ja mam za maly brzuch i 1,5cm wod, maly nie ma gdzie rosnac
Wzroatem zatrzymal sie ma 34/35tc
Decyzja zapadla, wywolanie porodu, balonik, oxy i jak nie urodze 24.12 sn to cc
Wczoraj o 5 zaczelam miec regularne skurcze
O 8.20 wypadl balonik
O 11.30 przywitalismy z Ł naszego synka :-)
Bez pomocy oxytocyny i cc :-)
Robert wazyl 2550g, ma 51cm i dostal 10pkt
Ma problem z regulacja cukru ( ponoc w niskiej wadze urodzeniowej to dosc czeste). Dostaje kroplowke wiec pewnie jutro do domku nie wyjdziemy.
Robert pozdrawia wszystkie ciocie i zyczy Wesolych Swiat! :-)