• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja wpadlam na ten genialny pomysl jak rowno rok temu zaczelismy rezerwowac wczasy - juz kiedys spedzilismy na lotnisku trzy godziny bez wozka z Agatka - w srodku nocy - i wiedzialam ze musimy go miec;-) Potem nam sie wszystko popsulo, los nam dal kopa w dupe:-( zmienilismy plany, odwolalismy wakacje - ale wozek juz zostal i pojechal w Bieszczady zamiast pod palmy:tak: I teraz jest w rodzinie:tak:


Dziekujemy za mile slowa - wreszcie zaczynam odzywac po tych wycieczkach pelnych emocji na Curie-Sklodowska.
 
reklama
Madziara - wozek zawsze mozna sprzedac i kupic inny:tak: Kazda mama prowadzi inny tryb zycia - wiec nie mozesz sie kierowac czyjas opinia. Ja duzo sie przemieszczam, czesto wyjezdzamy poza Bydgoszcz - a spakowac dwojke dzieci i dwoje doroslych i wielki wozek - to nie sztuka.
Jak bylam w ciazy to myslalam ze bede sobie spacerowac po Osowce wolnym krokiem a tymczasem jak juz pisalam mam niezla trase do pokonania kazdego dnia i jakos tak sie sklada ze wciaz mam cos do zalatwienia w urzedach w miescie wiec dosc intensywnie ciagam dzieci za soba - i wozek tez:-D
Ale mam nadzieje ze to sie wkrotce zmieni - dzis zakonczylismy pewien urzedowy etap:przyjeto nam wniosek i cala dokumentacje do pozwolenia na budowe:tak:
I konczy sie czas bycia pojedyncza mama - w piatek jedziemy po Agatke - koniec ferii - mialam wtym czasie odpoczac ale sie nie dalo:no:
 
Spadl wreszcie ten wyczekany snieg wiec wklejam fotki - Jagoda uwielbia snieg i jazde saneczkami. Podczas jazdy wstaje, podnosi rece do gory i krzyczy po swojemu:-D , no i dzis wieczorem spadla z sanek twarza prosto w snieg:baffled: choc tlumaczylam ze nie wolno jechac na stojaco i bez trzymanki:baffled:

Pierwsze saneczki, pierwszy snieg







 
Słodkie foteczki...

U nas też dziś nastąpiła inauguracja sezonu saneczkarskiego, ale moje dziecko jakies takie zblazowane było, właściwie jakby żadnego wrażenia te sanki na nim nie robiły, ja sie wysilałam i rozbawiałam go jak mogłam, ale właściwie bez większego rezultatu.

Już po feriach, z nowymi pomysłami wracam do pracy, chociaż zawsze ciężko po takiej przerwie. Najbardziej cieszy mnie fakt, że udały mi się warsztaty z dziećmi podczas ferii.
 
Kariwiw - mnie cieszy ze po feriach bo Agatka wraca do domu - ale dopiero w poniedzialek Przemek po nia jedzie - rano w pon mamy tomografie, wiec dopiero jak sie Jagodka wybudzi tato wyrusza po nia - a w czwartek rano druga:no: :baffled: :confused: :sick:
 
widac ze zabawa na sniegu byla baaaardzo udana!!!
my moze dzisiaj na sanki sie wybierzemy, ale najpierw przelece sasiadow czy ktorys ma zeby mi pozyczyc:baffled: dzisiajsze snieg wyglada przepieknie. trzymam kciuki za wszystkie badania jagodki!!!!
ja caly czas szukam jakiejs pracy na pol etatu, ale ciezko niestety idzie, nie ma za duzo takich ogloszen:no: dostalam wezwanie na 31 w sprawie mojego wozka, juz tyle czasu od tego minelo ze myslalam ze dali sobie spokoj, a tu taka niespodzianka. u mnie teraz sesja sie zaczyna wiwec duzo pracy mnie czeka...a mi sie tak nic nie chce...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry