Madziara
Sierpniowa mama'07
Wracając do opieki nad noworodkiem w Bizielu to jak ja w pierwszej nocy zadzwoniłam z prośba o przewinięcie to pielęgniarka rzuciła mi pampersa i kazała przewijac a potem powiedziała, żebym sobie pożyczyła pampersy i chusteczki od pań z sali bo oni nie mają. Moją znajomą, która urodziła przez cesarke bliźniaki potraktowali tak samo i w ogóle jej nie pomagali przy karmieniu.




.
Nie masz przyjaciółki żadnej
Oliwki chrzestnym jest wujek mojego męża, to nic, że starszy już, ale jest super facetem. A chrzestną jest moja przyjaciółka - znamy się i przyjaźnimy już 30 lat
, rozumiesz one sobie ustaliły a potem matka mi to oznajmiła, a ja strasznie nie lubię wtrącania się w moje życie.
a my chyba ciemne nie jesteśmy prawda