Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No to polecam Ci właśnie SzarotkęHej dziewczyny mam do was wielka prosbe
W grudniu planujemy ślub cywilny(wesela nie wyprawiamy tylko cywilny) i mam takie pytanie bo widziałam ze ania pisała namaiary na jakąś restauracje...jak byscie wiedziały gdzie jest w miare tanio, przyjemnie i smacznie(obiad plus deser z kawą)u nas bedzie gdzies z 12 osób wiec niewiele..... za wszystkie info z góry dziekuje bo nie ukrywam że skróciło by to nasze poszukiwania odpowiedniego miejsca...
![]()
. Moja siostra tam miała wesele, my chrzciny, teraz ciocia planuje tam w maju przyjęcie.
, Dawidkowi lepiej tylko wit. c ( Juvit ) ma brać i solą nosek przepłukiwać. Pani dr chciała zobaczyć ja Dawidek podnosi główkę a on prawie zasnął na kozetce
, leniuszek mały. Wczoraj zauważyłam że on bierze głowę głównie na prawą stronę i miałam rację :-(, dostaliśmy skierowanie na rehabilitację tylko że tam bardzo długie kolejki są. A w domu mam mu wałek robić z kocyka i kłaść tak żeby nie dał rady główki przekręcić na prawo
. No i pokłóciliśmy się nie zamieniając ze sobą ani słowa, po prostu było "Maju tatuś dzisiaj wróci bardzo późno bo...", "Maju ale my nie będziemy czekać, prawda?" itp :-(
:-) Naprawdę super, wszystko dopięte na ostatni guzik.
charakteryzuje się tym że dziecko nie robi kupki dzień lub dwa, ma twardy brzuszek a w końcu jak zrobi to jest jakby spieniona i dużo. Gdybym nie karmiła piersią to wystarczyłoby zmienić mleko na niskolaktozowe a tak to pomogły prebiotyki, bo usprawniły pracę jelit. Potem kolki miał dalej ale problemów z kupką nie było






dziekuję za info:-)Kto mnie pytał o chrzciny? To odpowiadam:
Chrzciny mieliśmy w restauracji Szarotka na Szwederowie nad marketem Polo.
Za osobę wyszło niecałe 50 zł, a w tym było:
Obiad ( 2 i pół porcji mięsa na osobę ), soki, tort, ciasto, kawa i herbata.
Ciasto pyszne zresztą jak się okazało ze sprawdzonego źródła.
A porcje mięsa naprawdę duże, i bardzo pysznie przyprawione, jeszcze w zamrażarce mam kilka pałek
.
Stół bardzo ładnie ustrojony.
Czekała tam od wtorku, próbowali róznych sposobów - oksytocyna, cewnik Foleya, przebili nawet pęcherz płodowy - i nic. W końcu wczoraj wieczorem zrobili cesarkę, bo to już 12 dzień po terminie i ona była tymi eksperymantami naprawdę wycieńczona. Dzidzia 3400, 55 cm, 10 pkt, tylko trochę pokiereszowana, ale to wszystko sie unormuje.


