• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzięki za oświecenie ;-) a już myślałam,że nie umiem rozpuszczać proszku :-)

u nas paskudne ataki jeszcze nie znikają, i jesli jutro nei bedzie poprawy to lecę do lekarza innego :-(
ja tez od rana nieciekawie, w zasadzie to kaszlemy na zmianę, na szczescie jako tako mu apetyt dopisuje, i zdrzemnal sie troszkę mimo iz budzil go ten cholerny kaszel.

Soppana,

no to niezly numer Wam kociaki wywyineły. zycze szybkiej i skutecznej depchlizacji ( to chyba jakiś neologizm ;-)).

własnie ugotowałam zupkę na 4 dni dla mojej pociechy ;-) zeby mu tylko smakowalo ...

wracam pod kocyk
 
reklama
Moje koty są typowo domowe, nie wychodzą na dwór, a więc i pcheł przynieść nie mogą. Może za to pies, ale nigdy nie przyniósł.

Agnes, lacidifil podaje się godzinę po antybiotyku, ale to pewnie wiesz.
 
hey
AGNES ja podaje mikiiemu lacidobaby i tez sie ciulowo rozpuszcza...
wiecie, jak mały miał problemy z wypróznianiem sie to dawaliśmy mu czopki... teraz jakas część tych czopków zaczeła z niego wychodzic z kupą - taki biały skawalony proszek (karmie tylko piersia wiec lekarz stwierdził ze to na pewno od czopków) ... czopki dawalismy miesiac, dwa temu i mały tak długo je miał w jelitkach, pozbywa sie ich cały czas i dwie godziny przed zrobieniem kupy wpada w histerie,coś tak go bardzo boli - stąd lacidobaby...

ogólnie to sie zaprawiłam strasznie... katar, gardło i łeb mi peka... i nie moge nic wziąsć... kupiłam leki homeopatyczne i modle sie by pomogły i bym nie zaraziła młodego...
 
Zyczę dużo zdrówka wszystkim chorowitkom:tak:
U nas już końcówka kataru, na szczęscie minął bez żadnych konsekwencji

Kasiad moje też generalnie nie wychodzą, tylko kocur mi czasem zwieje, tak się przesmyknie między moimi nogami a kólkami od wózka i w nogi prosto na drzewo, ale to zamknięte podworko więc nigdzie daleko nie pójdzie.
A mó j mąz mówi że te cholery pchły się rozmnażają co 2 dni:szok: więc mogło się zacząć nawet od 1 sztuki! Dziś znów odkurzałam wszystkie szczeliny, potem nafta między deski i potem zmywałam wodą z chlorem a teraz się wietrzy, dobrze że jest pogoda:tak: ręce mam jak tarka:-(
 
Pani w aptece mówiła, że 30 min przed lub po antybiotyku :baffled:
Przed?? To trochę bez sensu, bo jak podasz dziecku potem antybiotyk, to on zabije te bakterie. Moja mama, która jest pielęgniarką zawsze mnie uczulała, że podanie lacidofilu przed antybiotykiem zupełnie mija się z celem.
Może zamiast godziny po antybiotyku, można podać pół godziny wcześniej, nie wiem, ja zawsze dawałam po godzinie.
Ja najbardziej lubię podawać Lakcid w ampułkach, bo on się rozpuszcza bez problemu.
 
Ja też podaje Lakcid w ampułkach. Bez problemu się rozpuszcza. Lacidofilu nigdy nie próbowałam, a starszym dziewczynkom to zamiast Lakcidu daje jogurt :)
 
hey
AGNES ja podaje mikiiemu lacidobaby i tez sie ciulowo rozpuszcza...
wiecie, jak mały miał problemy z wypróznianiem sie to dawaliśmy mu czopki... teraz jakas część tych czopków zaczeła z niego wychodzic z kupą - taki biały skawalony proszek (karmie tylko piersia wiec lekarz stwierdził ze to na pewno od czopków) ... czopki dawalismy miesiac, dwa temu i mały tak długo je miał w jelitkach, pozbywa sie ich cały czas i dwie godziny przed zrobieniem kupy wpada w histerie,coś tak go bardzo boli - stąd lacidobaby...

ogólnie to sie zaprawiłam strasznie... katar, gardło i łeb mi peka... i nie moge nic wziąsć... kupiłam leki homeopatyczne i modle sie by pomogły i bym nie zaraziła młodego...

ja też tak miałam, ale młodemu nic nie było i też jakoś homeopatią się na nogi postawiłam :-)
obecnie też mnie dopadło, ale już stosuję normalne chemikalia ;-)zwane lekami

Przed?? To trochę bez sensu, bo jak podasz dziecku potem antybiotyk, to on zabije te bakterie. Moja mama, która jest pielęgniarką zawsze mnie uczulała, że podanie lacidofilu przed antybiotykiem zupełnie mija się z celem.
Może zamiast godziny po antybiotyku, można podać pół godziny wcześniej, nie wiem, ja zawsze dawałam po godzinie.
Ja najbardziej lubię podawać Lakcid w ampułkach, bo on się rozpuszcza bez problemu.

następnym razem kupię te ampułki ... no popatrz, jak tych farmaceutów szkolą :wściekła/y: ale teraz już będę wiedziała :rofl2:
 
reklama
Dobry neurolog to dr Kordalski w szpitalu dziecięcym. Niestety okropne są tam terminy :szok: A to typ dr Judyma nie przyjmuje prywatnie z zasady :no:. Ale są na pewno inni dobrzy w Bydzi.

Co do główki to Franek też czasami mi rzucał główką na boki - wyglądało to jak przy kołysaniu w wózku. Robił tak przed spaniem zanim zasną. Przeszło mu to. Raz nawet wspomniałam o tym pediatrze ale mówił, że jak w czasie zasypiania to widocznie sam się "buja" bo to go wycisza i uspokaja. Nie wiem co masz na myśli, że w nocy też - u nas to było związane z zasypianie bo w czasie snu tak nie robił główka na boki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry