• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
JJ,

no tak te szczepienia to prawdziwe dylematy rodzicielskie ;-)oj, wierzę, że to niezły biznes robią te koncerny, no ale jeśli dziecko będzie mieć kontakt z innymi w takich instytucjach to wolę dmuchać na zimne. Juz się boję następnego szczepienia, 13 marca będzie :-(

u nas już ok, ale noc była ciężka, wygoniliśmy tatusia do innego pokoju i spaliśmy sami, o ile to można było snem nazwać. Dzisiaj już inne dziecko ale miałam stresa podając małemu posiłki :tak:

Kaszelek paskudny się utrzymuje i taki niby katarek, więc młody dostaje wit C i syropek.

A ze żłobkiem to mieliśmy miejsce na BRzozowej ale w zwiazku z faktem, że mamy narazie nianię to nie daliśmy go tam, bo musielibyśmy trochę stanąć na głowie, żeby go zawozić i odbierać. Tak więc narazie czekamy na miejscu tu w Fordonie i nam się przynajmniej nie spieszy. Może młody nauczy się do tego czasu chodzić ...:tak: Zastanawiam się potem nad połączeniem żłobka i niani :-D tj. żeby chodził tam na kilka godzin a kilka godzin był z nianią, która go będzie odbierać. Nie wiem czy niania na to pójdzie, no i jak nas to uczyni finansowo, ale chwilowo mamy jeszcze czas na podjęcie takiej decyzji.

A moja bratowa zaszczepiła niedawno swoje kilkuletnie corki na pneumokoki, tez byly jeden dzien rozbite i przez obnizona odpornosc zaraz zalapaly przeziebienie.

oo, nie zasnal jeszcze przy kolysankach, a to nicpon a taki byl spiacy :rofl2:
jestem z nim sama bo tatus pojechal sobie na zlot samochodowy, ale wcale nie jest mi przykro, bo wlacze sobie filmik i poleze sobie na kanapie ;-) taka chwila dla siebie...
slodkich snow i zdrowka :happy:
 
reklama
Co doszczepień, ja mam lekarza, który wczale nie namawia do szczepień, wręcz przeciwnie odradza:tak: i dlatego nie podałam szczepionki na rotawirusy, a teraz mam cykora:baffled:,
na pneumokoki mam zamiar jednak zaszczepić, po szczepieniu na ospę..itd, to bedzie juz po ukończeniu roczku, myślę że nie będzie to zbytnie obciążenie dla organizmu, po urodzeniu dostawały dzieciaczki szczepionki co 6 tyg. przez pół roku i zniosły to;-).

a lekarze sami przyznają, że firmy farmaceutyczne robia kase na tej nagonce na pneumokoki, gdyby ktos chciał jednak szczepic, to najtaniej jest w Sanepidzie (wiem od lekarza- ok.30%)
 
Kasiu a czy mogłabyś przy okazji zerknąć czy jest tam jeszcze komis (tak mniej więcej na przeciwko blaszaka) i czy jest otwarty. Chce sie wybrać zobaczyć czy może jakieś krzesełka do karmienia maja, bo muszę w końcu coś małemu kupić. Nie chciałabym niepotrzebnie jechać, zwłaszcza ze i tak muszę jechać z małym.
 
Kasiu odpisałam :)
Soppana tak pytałam z ciekawości bo ja należałam przez krotki czas na Kołłątaja ale po porodzie wróciłam do mojej starej tzn. do szpitala Jurasza. Jakos do tamtych lekarzy mam większe zaufanie.
 
Ewelina,

temat szczepień to temat rzeka, niby o rotawirusach nie było przedtem słychać, ale to tylko w Polsce bo w innych krajach to jest jako podstawowe szczepienie. My ze wszystkim jesteśmy daleko w tyle. Fakt faktem, że firmy igrają na uczuciach rodziców :// ja w każdym razie miałam przykład w najblizszym otoczeniu, gdzie corka znajomych miesiac spedzila w szpitalu przez rotawirusa. Tak samo te pneumokoki, moj maz mial zapalenie opon mozgowych w dziecinstwie i tez wyladowal w szpitalu. To jest jak loteria. Skoro jednak mały ma być docelowo w złobie to wolę go zabezpieczyć.

U nas paskudny kaszel i byliśmy u lekarza,coś zaczeło sie osluchowo zmieniać niestety i dostaliśmy Amotaks. Mam pytanie do was, bo podaje mlodemu tez Lacidofil, ale żle mi sie rozpuszcza, w jakiej temp powinna byc woda do jego rozpuszczenia ? Te ataki są straszne i bardzo stresujące dla wszystkich a mały nie moze przez to spokojnie zasnąc. ech... żeby jak najszybciej to mineło ... moje gardło też już siada buuu

miłego wieczoru
 
reklama
Agnes lacidofil się raczej zawsze trudno rozpuszcza:baffled: ale pamiętaj że woda nie może mieć więcej niż 40 stopni bo wtedy te dobre bakterie giną:tak: ja dawałam łyżeczką i miałam herbatkę pod ręką, najpier wybieralam ten proszek z wierzchu i dawałam popić:-) ale nasz Ignaś tak jak Eweliny Piotruś lubi wszelkiego rodzaju syropki:-) my na kaszel dajemy jeszcze olejek olbas do kominka - takiego na świeczkę;-) trochę ciepłej wody i w całym pokoju aromat jak w lesie sosnowym:happy: to pomaga lepiej oddychać. Ja się pytałam w aptece czy u takich maluchów moż-na i
pani mówiła że tak byle nie za blisko, więc uznalismy że kominek jest najbezpieczniejszy:tak:
A u nas nieciekawie, bo nasz pimpek przyniósł do domu pchły:szok: i to cholerstwo gryzie Ignasia, biedny tak go swędzi:-( Teraz koty mają obroże,kąpiele w płynach i szlaban na wychodzenie! A w domu generalne sprzątanie, wietrzenie. wczoraj szorowałam podłogę w sypialni, zmieniałam pościel, wietrzylam i prasowałam:wściekła/y: jutro to samo w drugim pokoju:angry: A Ignac spędził cały dzień z Tatą i byl on bardziej zmęczony wieczorem ode mnie:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry