• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No to pewnie Kasiu jesteś szczęśliwa, ze mała w końcu woła mama :) Dzieci tak maja, że pierwsze wołają tata chociaż bez mamy żyć nie mogą :D Mój mały to w koło powtarza baba baba baba ale to jeszcze nic konkretnego nie oznacza.
Byliśmy u lekarza i u Agatki to po prostu przeziębienie a mały ma lekko czerwone gardło. W piątek mam go znowu pokazać.
 
reklama
witamy się ;-),

Piotrus woła mama tylko jak jest mu źle i coś mu nie pasi:-D:-D:-D, a tak to gada cos po swojemu i bardziej przypomina to chiński, niz polski język:-p,

wygonił nas deszcz ze spacerku;-), a juz było tak fajnie, spacerek rano i popołudniu:tak:,

Madziara, a jak egzamin:-) i zdrówka dla małego, bo choroba może się szybko rozwinąć (u nas ostatnio tak było, tylko czerwone gardełko, a na drugi dzień juz katastrofa), czego Wam nie zyczę;-)
 
Agatka jeszcze egzaminu nie miała bo.. choroba go ciągle przekłada. Byla chora, potem tydzień w szkole i znowu chora i w sumie to jeszcze terminu nie znamy.

A mały to katar ma chyba już z trzeci tydzień bo zaczęło się przy ząbkowaniu i tak się ciągnie. Do tego jest mocny kaszel ale osłuchowo czysto, tylko to gardło. Daje mu Eurespal i Euphorbium. Widze jednak, ze humor mu dopisuje a jak tylko była pogoda to trochę z nim wyszłam i od razu mniej marudził bo się trochę dotlenił. Zeby już się całkiem ociepliło to byłoby super.
 
dzień dobry, ale pospaliśmy, rano do 8 a teraz od 12 do 14:szok::-)
niestety Ignaś się rozchorował, zaczęlo się od kaszlu, lekarka przepisała tylko eurespal, ale w poniedziałek było gorzej, bo po ataku kaszlu wymiotował. no i mamy zapalenie oskrzeli i zastrzyki:-( na szczęście znosi to dzielnie, dziś już mu się polepszyło, tylko do soboty trzeba kłuć pupę:-(
w żłobku zdążył być 3 razy:baffled:
mielismy go zaszepic na pneumokoki ale nie zdążylismy:baffled:
dobrze że w pracy dało się pokombinować i nie musiałam brać zwolnienia
Ja tam się ciesze że pada bo bynajmniej nie żal że muszę w domu siedzieć;-)
 
Zdrówka dla mauluchów !!!

Te katary są okropne. Przy tej pogodzie Frankowi też się ciągnie długo smark......

Soppana to się Iguś nie nachodził.....ale cóż ta pogoda + złobkowe towarzystwo = infekcja murowana :no: Ja po ciągłych przeziębieniach od pażdziernika praktycznie do końca stycznia mam już trochę obycie w lekach ;-) Nie wiem czy po raz pierwszy podawałaś eurespal....? Ten lek to jak dla nas okropne świństwo....Fran miał go 2 x i wymiotowal po nim a moje odczucia były takie, że szkodzi a nie pomaga. Jak się potem dowiedziałam on powoduje w pierwszych dniach podawania zwiększenie śluzu i dlatego dzieciaki często się dławia i mają odruchy wymiotne a przy pełnym brzuszku = wymioty :szok::szok: No i jest jakis taki dziwny, że poczatkowo wzmaga objawy infekcji.......często lekarze dają antybiotyk na oskrzela, bo przecież "tak się pogorszyło..."

Ostatnio jakieś wirusy wiszą w powietrzu własnie takie kaszlowe. Fran niby zdrowy, smark jak zwykle nie za duży nie za mały a kszel.....musiałam go tydzień w domu trzymac bo tak kaszlał a osłuchowo nic.....

Ja czekam na ciepło.......wtedy znikną (mam nadzieję) katary, kaszle.........:tak:

Madziara życze zdrowia dla córek i synka ! Nie jest łatwo "trzymać" się zdrowo gdy się ma w domu dzieci szkolne i przedszkolne :no:. No i powodzenia dla Agatki na tym egzaminie.
 
Ja tez jakoś nigdy przekonania do eurespalu nie miałam, a właśnie teraz lekarz kazał mi go dawać małemu. Według mnie żadnej poprawy po nim nie ma a mały właśnie jak kaszle to mu się odrywa i się krztusi.
 
Piotruś tez często choruje, w okresie zimowo-jesiennym to przynajmniej raz na miesiąc:no::no::no:, co do leków, to miał kilka razy eurespal, mucosolvan i jeszcze inne syropki, ale jakoś nie ma kłopotów z ich podawaniem i przyswajaniem przez małego,

ale ostatnio mielismy antybiotyk, który trzeba było podawać na pusty żołądek, to była tragedia, po ataku kaszlu mały zwymiotował, na 3 dawki tylko 2 utrzymały się w brzusiu, na szczęście tyle wystarczyło;-), żeby wyzdrowiał


dla smarkulków zdrówka zyczymy:tak:
 
Ten eurspal to w ogóle jest kontrowersyjny podobno:baffled:
Ignaś miał go już wcześniej i w ogóle nie chciał go pić, no i zdarzało mu się zwymiotować. Ale po 5 dniach kaszel mu przeszedł i antybiotyk nie był potrzebny.
Tym razem jednak nie przeszło i po 5 dniach na kontroli było gorzej.
Grunt to go teraz dobrze wyleczyc i dopiero potem pójdzie do żłobka
niech już się zrobi ciepło...
 
hey

ja równiez zdrówenka wszystkim zycze!!!

u nas dwa dni temu była burza i gdzies niedaleko walneło - w rezultacie czego kompa mam w naprawie, bo wysiadł i pisze z lapitopi meza... strasznie nie lubie tego lapitopi!
jedno jest w nim dobre: ma fajną przeglądarke /internet explorer/ i w niej widze Wasze suwaczki!... a tak to sie zawsze dziwiłam czemu wszystkie składacie jakiemus dzieciaczkowi zyczenia a ja nic o tym nie wiem...:baffled::baffled::baffled:

my dzis mielismy tsty alergolo... krew pobierali z głowki, bo zyłki na rączkach u mojego pultaska niewidoczne....prawie tam umarłam... a miki sie tak darł, ze az krwiaczki mu sie w oczach porobiły:zawstydzona/y::zawstydzona/y:... niemniej ciesze sie ze mamy juz to za sobą... te wszystkie małe dzieciaczki w szpitalu... szok... dziekuje Bogu ze mam zdrowe dziecko...

pozdrawiam Was wszystkie serdecznie... jak mi oddadzą jutro kompa to sie odezwe...
 
reklama
Renifer, kiedy będziesz miała wyniki :confused:

A co do Eurespalu, to Oli go wyrzyguje w całości zaraz po połknięciu, więc nawet nie wiem, czy na nią działa czy nie. Szczerze powiedziawszy wcale jej się nie dziwię, bo jest obrzydliwy :baffled:

Soppana, to się Ignaś nachodził do żłobka :baffled: Ale pech!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry