wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
Ja też jestem zadowolona z tej pogody
To przynajmniej jest zima a nie wiecznie szaro buro ponuro i plucha. Moja córcia tez szaleje i ma frajde, z sanek przychodzi mokrusienka, rzuca się w te zaspy i ma radoche, przynajmniej dzieci maja cos z tego sniegu
. No może ineczej bym mowila, gdybym codziennie musiała odśniezac, ale ,że nie muszę
, to ja tam jestem za sniegiem:-)
asioczek....a dziękuje bardzo
To przynajmniej jest zima a nie wiecznie szaro buro ponuro i plucha. Moja córcia tez szaleje i ma frajde, z sanek przychodzi mokrusienka, rzuca się w te zaspy i ma radoche, przynajmniej dzieci maja cos z tego sniegu
. No może ineczej bym mowila, gdybym codziennie musiała odśniezac, ale ,że nie muszę
, to ja tam jestem za sniegiem:-)asioczek....a dziękuje bardzo

Ostatnia edycja:
godzinę jechaliśmy, młody pawia herbacianego puścił w tym czasie, bidulek. może tatuś pójdzie z nim dziś na sanki, ja raczej ewentualnie na krotki spacer, bo ledwo łaziłam po tym śniegu. samochody wlekły się rano jeden za drugim. karetka kogos z przystanku zabierała, pewnie jakieś złamanie. a przy wjezdzie na gajowa widzielismy auto skasowane z tylu i z przodu, nie wiem jak ten kierowca to zrobił, bo zadnych innych nie widzielismy.
jak byliśmy razem w górach to na szczęście moje dziecko miało to bidulek choć trochę zaznał radości z jazdy sankami, a w tym roku spóźnili się z zakupem i tez musi korzystać z obcych ;-)
muszę jeszcze przekulać te mrozy i opady 
Ale pewnie coś mi się pomylio
:-).
śnieg może i fajny, bo dziecko ma atrakcje i sie z nich cieszy.....mama mniej, jak musi odśnieżać co rano auto
a dziś dodatkowe atrakcje w stylu, kto wyjedzie z parkingu i się nie zakopie