• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja tak na chwilkę ;-)
Agnes, ja z naturalnych metod zastosowałam... mycie okien ;-) rewelacyjnie podziałało - w czwartek myłam, w piątek od 6.30 bóle się zaczęły, o 10.25 było po "sprawie" :tak: :-)
 
Kaasiulka,

o kurcze, a to paskudne węzły, oby szybko zeszło.

właśnie wczoraj praktykowaliśmy naturalne oksy :-D poza tym, że brzuch całą noc był napięty to nic innego się nie wydarzyło. Nie wiem czy dziś mąż do współpracy będzie chętny, z resztą to weekend by wypadł, bo jutro ma w planach wypad po południu :-p i pewnie by nie chciał siedzieć z jęczącą żoną na porodówce :-D
może dziś jakaś cieplutka kąpiel, przy okazji mięśnie się zrelaksują...

co do mycia okien to jak o tym pomyślę, to chce mi się spać :-) nie mam na to siły :cool2:lenistwo góruje :-D może po południu mnie natchnie energia :sorry2: w końcu troszkę są brudne już te okna ...

co do chorób to młody mi zaczął pokasływać w nocy, wciąż tak sucho, ale jednak częstotliwość zaczyna się zwiększać :-( no i rano wstał i kazał sobie lekarstwa podać :szok: mały lekoman :-D
 
Witam....

Spałam dziś z corcią, jestem połamana....kaszlała jakby gorzej....jutro ide do lekarza jak dzisiejsza noc nie będzie lepsza... ech....
Pisać mi się nie chce, bo cos czuje że poniedziałkowe badanie sluchu bedzie trzeba przełozyć i znowu czekać.
 
Do laryngologa ide do Mullera...poniewaz chodzilam do niego jak mloda miala zapalenie ucha dwa razy wiec jakos tak jestem do niego przekonana moze dlatego ze u innego jeszcze nie bylam o przepraszam bylam u takiej starej baby w dzieciecym i wiecej do niej nie pojde...a po nocy szyja Wiki juz taka ladna sie zrobila,opuchlizna zeszla troszke jakby lepiej..
 
Muller jest chyba młodszy odemnie, bylam u niego jak nas za wycięcie migdałka zapisywał i okazalo sie że mieszkalismy w tym samym bloku ;-)
Chyba wyjde z M na mały spacer, może sie cos polepszy!
 
no dzisiaj już pogoda nie jest taka piękna jak wczoraj, bo troszkę jest wietrznie. Ja też pospacerowałam na zakupy, a potem Iguś poszedł, chociaż ciężko go było z domu wydostać bo nie lubi ubierać się w kombinezon :baffled: no ale możliwość zobaczenia rudery, którą wczoraj podziwiał go przekonała :-D

my właśnie po obiadku, jakby któraś nie miała koncepcji na dziś to polecamy kefirowe racuchy, wczoraj w claudii znalazłam przepis, szybko pysznie i inaczej :-)

odnośnie mycia okien to po spacerze stwierdziłam, że dziś na to za zimno :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry