Ja też kiedyś byłam u dr Gowin jak Fran miał 2 latka. Obejrzała, powiedziała, że migdał ok, że zielony katar to "od żłobka" i skrzywiła się, że 2-latkowi podajemy ribomunyl.....jakoś tak bezpłciowo......więcej nie poszłam. Po ribomunylu za to było coraz lepiej a dopiero na wiosnę poszłam prywatnie do dr Ludwikowskiej, bo sezon się skończył zimowy a u nas katar za katarem ale biały.
I chociaż mój mąż mnie do niej zraził, bo leczył się u niej kiedyś na alergię (ona laryngolog-alergolog) i z nadmiaru pajentów - jak to mówił - "opuściła się" - to poszłam, bo nie wiedziałam gdzie iść.....I nawet się mile zaskoczyłam. Wysłuchała, obejrzała małego i stwierdziła bardzo zniszona sluzówkę nosa po tych chorobach. Zapisała mi wówczas takie krople ziołowe Sinupret na odblokowanie nosa i odbudowę śluzówki.......i za to ja kocham normalnie. Teraz gdy tylko gile zawalają nos podaję to przez 2 tygodnie i wszystko ładnie się upłynnia.
Ale korzystam jak naprawdę mam potrzebę albo problem większy, bo 100 kasuje a wypisać recepte na Xyzal, czy claritine może pediatra.