Witajcie foremki (zapozyczam nazwę bo tak ładnie brzmi) po dłuuuuuuuugaśnej przerwie. Oczywiście jak pisała Mel i irin regularnie Was czytałam, ale pisanie jakoś mi nie wychodziło - wreszcie mobilizacja.
W pierwszej kolejności chciałam się Wam pochwalić, że Alicja dziś rano skończyła roczek

Szybko nam to zleciało, a mam wrażenie jakby się urodziła dopiero co. Czas pedzi jak szalony! To był szczęsliwy rok!!!
Alusia postanowiła na roczek zacząc chodzić i tupta sobie od tygodnia. Szło jej to bardzo chwiejnie, ale nabiera coraz większej wprawy i coraz mniej wymachuje rączkami by utrzymać równowagę. Mamusia natomiast postanowiła na roczek odstawić tak dorosłą kobitkę od cycusia. Jeszcze karmimy tylko wieczorkiem przed zaśnięciem, ale sama nie wiem czy nazywać to jeszcze karmieniem czy raczej wielką ściemą

Poza tym uczę Alicję samodzielnego zasypiania i mam efekty

cieszę się jak wariat bo to usypianie jej mnie czasami powalało.
Po przechwalaniu roczkowym chciałam się przywitać z wszystkimi nowymi foremkami. Wątek się rozrasta - miło!!!
Poza tym u mnie bez większych zmian. Życie w biegu: praca, żłobek, przedszkole i tak wciąż, no ale od czwartku idę na tygodniowy urlopik bo mężuś przyjeżdża. Odliczamy już dni
buziolki na dobranoc dla mamuś i maluszków
