reklama

Chcę mieć dziecko...

Jestem załamana. Wczoraj rano jak wstałam wyskoczyło mi zimno na ustach, takie małe. Miałam w domu zovirax więc szybko posmarowałam. Pare godzin później patrze ... a na górnej wardze następne zimno ale troche mniejsze. Miałam już łzy w oczach ...
Pojechałam do apteki i kupiłam te plastry compeed. Nakleiłam ale mimo to to zimno na dolnej wardze się powiększyło i jest ogromne i bolące. Poszłam spac ...
Dzisiaj rano wstaje, patrze a koło tego ogromnego zimna jest drugie!!! Tylko, że niżej!!! Też takie duże!!! Cały ranek płacze jak głupia ... :( Rycze, bo to tak boli, bo mam 3 zimna i wyglądam jak drędowata albo parchata!! A jutro mam do urzędu. Moje pierwsze spotkanie w sprawie jakiejś tam decyzji ... Jestem załamana. Jeszcze przed chwilą dzwoniłam do TŻta z płaczem, żeby mu się wyżalic, a on tylko powiedział: "idź do lekarza"... Jeszcze gorzej się rozpłakałam :(
 
reklama
Powiedziałam do niego "weź sobie opraw to zdjęcie w ramke" a on się ubrał i wyszedł z lokalu:/ i najśmieszniejsze jest to, że to on się na mnie obraził :/ od niedzieli się do siebie nie odzywamy ale ja pierwsza nie mam zamiaru się odezwać! To, że był pijany nie usprawiedliwia go!
No to dobrze mu powiedziałaś, ale on się źle zachował, bo jak poszliście razem to jego obowiązkiem było cię odprowadzić - co jakby ci się coś stało - nie obchodzi go to??? Trochę dziwny:no:. Lepie się zastanów - jak w narzeczeństwie, tak w małżeństwie - albo jeszcze gorzej.
 
cannella o kurcze....faktycznie biegnij do lekarza, moze cos ci poradzi nie ma na co czekac skoro jutro masz to spotkanie. Faceci nie przejmuja sie takimi rzeczami wiec nie mamy co liczyc na ich wspolczucie i pocieszenie...niestety :)

patrycja dopiero na 15sta idziemy :)jak narazie cieplo i slonecznie...mam nadzieje ze tak juz zostanie :) musze kupic jakies slodycze albo owoce...hmmm...nie wiem co kupic hehe :)
 
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.Odważyłam się na poważniejszą rozmowę z Moim K. (21 l.).Powiedział,że gdyby to było ''możliwe'' chciałby już teraz począć maluszka.Uważa,że dar jakim jest dziecko to wielkie szczęście.Jest gotowy zostać ojcem i będzie czekał.Pragnie maluszka tak,jak ja i nie może się doczekać pierwszego uśmiechu do tatusia.Jednak moja sytuacja na to nie pozwala (wspominałam już,mam 17 lat i 2 lata do skończenia szkoły,mimo to uważam,że jestem bardzo dojżała,jak na swój młody wiek,kocham Swojego mężczyznę i podołam obowiązkom).Ustaliliśmy,że po ukończeniu Mojej szkoły pobierzemy się w naszym rodzinnym mieście,zacznę studia (zaoczne,więc mniejszy problem) i postaramy się o potomka.Jestem bardzo szczęśliwa!!! Nie mogę się doczekać.2 lata to wieczność,ale warto będzie czekać.Dziękuję,że mogę tym wszystkim podzielić się z Wami.Mam 2 lata,by przygotować się do macierzyństwa,już dziś zaczęłam się ''dokształcać'' (chociaż mam już wiedzę praktyczną jak i tą ''podręcznikową''),czytam teraz artykuły w internecie na temat ciąży i pielęgnacji maleństwa i wierzę oraz mam nadzieję,że będę dobrą matką.Dzięki wiedzy,środkom materialnym (Mój K. ma dobrą pracę) ale najważniejsze : dzięki wielkiemu i ciepłemu sercu,odpowiedzialności i bezgranicznej miłości do przyszłego maleństwa i jego tatusia!!! Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję!Odezwijcie się Moje drogie :)
 
Kulka no zycze Wam zeby sie wszystko tak ulozylo jak planujecie :) dobrze ze chcesz skonczyc najpierw szkole, wlasnie to swiadczy o tym ze jestes dojrzala...bo nie sztuka jest sobie zrobic dziecko...a ciezko by ci bylo w ciazy i pozniej z niemowlakiem uczac sie i przygotowujac do matury....to ze twoj chlopak chce to fajnie, tyle ze on juz skonczyl szkole, ma prace a ty? no wlasnie....przynajmniej zeby ta mature miec...pozniej to jak piszesz studia zaoczne i luzik :) ja wlasnie skonczylam liceum poszlam na zaoczne i na poczatku pierwszego roku zaszlam w ciaze, na poczatku drugiego roku urodzilam. W tym roku skoncze 24 lata mam dwojke dzieci i ciesze sie z takiego obrotu sprawy :)
 
KingaMZ dziękuję za te ciepłe słowa w Moim kierunku :) Mam nadzieję,że wszystko pójdzie tak jak planujemy i będziemy szczęśliwi. Przestały mnie interesować imprezy,spotkania ze znojomymi.Chcę zajmować się domem,dbać o przyszłego męża i owoc naszej miłości.To takie wspaniałe,chociaż mam świadomość,że bardzo trudne.Powiedz jak zareagowali Twoi rodzice na ciążę w młodym wieku?
 
no to się rozkręciło :P

Kinga myślę, że dzieci bardziej się ucieszą ze słodyczy :P ja jestem już stara ale jak miałabym wybierać to przewagę miałyby słodycze chociaż owoce bardzo lubię :P:P opowiedz później jak było :) a pogoda dzisiaj w ogóle ma być ładna także napewno dzień będziecie mieć udany :)

Kulka super, że podjeliście taka decyzję i najważniejsze, że podjeliście ją wspólnie bo to się bardzo liczy :) napewno sobie poradzisz bo z tego co widzę to jesteś odpowiedzialną osobą mimo Twojego młodego wieku:) ale na imprezy pochodź sobie jeszcze:)

Ekstasia ja go znam już dobrze także on by mnie nie zostawił tam samej :) od samego początku było mówione i ustalone, że wracam samochodem z koleżanką bo on miał z tego lokalu dwa kroki do domu. W innym wypadku by mnie nie zostawił napewno bo zawsze mnie odprowadza czy odwozi. A jak tylko wyszedł to za 2 minuty dzowinł do koleżanki żeby napewno mnie zawiozła do domu i później co chwilkę się upewniał czy dotre do domu:) także on się uniósł honorem jak to facet :) ale dziękuję za zainteresowanie Ekstasia i miło poznać moderatora :) to zaszczyt, że akurat mna się zainteresowałaś :) :* pozdrawiam :)

Cannella idź może faktycznie do lekarza, da Ci jakiś mocniejszy lek na recepte. Ale możesz sie pocieszyć tym, że mi kiedyś wyskoczyły 4 zimna i i jeszcze "zajad" w kąciku wargi :/ wtedy smarowałam się maściami i używałam właśnie tych plastrów dla przytuszowania wyglądu :/:/ nie zazdroszczę Ci bo wiem jaki to ból :/ trzymaj się mycha :*:*
 
Ostatnia edycja:
patrycja tylko jakie slodycze kupic hehe? tyle tego....a ja w ogole nie znam tych dzieci :)

cannella ja nie mialam nigdy zimna wiec nie wiem jaki to bol...heh :) lec do lekarza.

kulka moi rodzice mieli wprawe, bo moja rok starsza siostra, rok wczesniej zaszla w ciaze hehe :) poza tym mojego meza poznali dopiero jak bylam w 4 miesiacu ciazy :D - ale wiesz....ja po skonczeniu liceum wyprowadzilam sie z domu... :) nie bylo jakis awantur czy cos w tym stylu, w koncu to moje zycie prawda :) Igor jest jak narazie ukochanym wnuczkiem babci hehe :) przytulaczek taki :)
 
To świetnie :) Ja mam bardzo sympatycznych przyszłych teściów,Mój K. również dogaduje się z Moimi rodzicami.Dodam,że mam za sobą 2,5 letni związek,z czego matka tego mężczyzny wieszała na mnie koty na każdym kroku.To była tragedia.A facet był ''synusiem mamusi''.
 
reklama
Kinga myślę, że cukierki jakieś bo to każde dziecko uwielbia :P no chyba, że ciasteczka ale z tym mógłby być problem bo nie wiadomo czy każde dziecko akurat lubi ciastka :) ja bym stawiała na cukierki :)

Kulka no tak to właśnie z rodzicami jest i z "synusiami mamusi" mój na szczęście nie jest mamin synkiem ale ma bardzo duży szacunek do swojej mamy co mi się przeogromnie podoba. W ogóle mój TŻ bardzo dużo przeszedł już w życiu, los go nie oszczędzał ale cieszę się, że potrafił sobie poradzić ze wszystkim mimo tego, że jestem teraz zła na niego i się nie odzywamy to mogę go chwalić za to :) mój tata na początku tez go nie lubił bo jak to powiedział "wydawał mu się nie zaradny i zamknięty w sobie" ciągle coś wyszukiwał ale teraz poznał go i jest dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry