Laseczki moje wróciłam właśnie od mojej gin

więc tak wszystko jest w porządku

dzisiaj jest już 7 tydzień

dostałam kartę ciąży i książeczki do czytania

jak mnie gin badała to powiedziała, że macica rozciąga się prawidłowo i widać, że maluszek zaczyna rosnąć hehe


baaaaardzo jestem szczęśliwa

wyniki badań mam dobre prócz lekkiej anemii ale to ja zawsze miałam do tego skłonności (chociaż nie wyglądam na anemiczkę

) ale dostałam żelazo i gin powiedziała, że będzie dobrze po prostu teraz dziecko będzie ze mnie zdzierać wszystko

ale ja tam mogę się podzielić hehe

Przygotowania do ślubu idą wprost rewelacyjnie już wszystko załatwione praktycznie

Dzisiaj mierzyłam suknie ślubne noooormalnie to jest masakra ile ślicznych sukni jest

ale ja mam już swój typ

mierzyłam dzisiaj dużo sukni i każda mi się podobała ale jak ubrałam taką jedną to aż mi się ciepło zrobiło i takie fajne uczucie od środka, że to chyba będzie ta

ale pójdę jeszcze gdzie indziej pooglądać chociaż chyba jak już jedną się upatrzy to tak zostaje
Matosia ja cały czas się dobrze czuję, pani gin rozwiała dzisiaj moje obawy co do tego, że nie mam żadnych objawów. Powiedziała, że powinnam się cieszyć, że tak świetnie znoszę ciążę
Mój mężczyzna był ze mną u gin ale później poszedł do kolegi, zaraz pewnie przyjdzie bo teraz mieszka u mnie jak moi rodzice na wakacjach bo ja to się boję sama być w domu jeszcze ja pod lasem mieszkam także strach, zresztą moi rodzice pewniej wyjeżdzają jak wiedzą, że on zostaje

zaplanowałam na dzisiaj zrobić zapiekanki chce ktoś?? hehe

tylko patrzeć jak R sie tu zaraz napatoczy
W ogóle dziewczyny nowe witajcie

i nie pytajcie czy możecie się przyłączyć bo to oczywiste, że możecie

tworzymy corz to szersze grono
mówiłyście, że nie pisze no to teraz patrzcie jak się rozpisałam

