patrycja juz wybralas sukienke?
mazia trzymam kciuki!!
kurde dziewczyny bylam dzis z mala na szczepieniu, no i pomyslalam ze moze uda mi sie z pediatra porozmawiac bo mam pare pytan, no i oczywiscie zapisalam je sobie. dzis bylysmy u jakiejs innej pani, wiec myslalam, ze zapyta sie mnie o cos no ogolnie o rozwoj malej, bo moj dotychczasowy pediatra nic jej nie sprawdza, no i co? weszlam pani ja szybko zbadala, potem pytala sie jak karmie, mala sie przestraszyla ze ja mierza i zaczyla okroopnie plakac, probowalam ja uciszyc, ale przez to ze okropnie plakala nie slyszalam kompletnie nic, ta babka najwidoczniej nie slyszala mojej odpowiedzi i krzyknela ' jakie mleko pani jej daje?!!!' zeby jeszcze uprzejmie nie skad... po czym jak jej odopoweidzialam bebilon 2 to zamiast przeprosic ze sie uniosla to dodala swoje "no!" ech... nic sie mnie o mala nie zapytala, a gdy w sumie stwierdzilam ze o witaminke d musze sie zapytac zeby nie przedawkowac ta malpa poprostu wyszla ;/ normalnie jestem wsciekla jak osa.... oni dziecka nie sprawdzaja, pod zadnym wzgledem! naprawde to tragedia... myslalam, ze poprostu trafilam na takiego pediatre a tu sie okazuje, ze dopuki nie zaplacisz to maja cie w du pie... ja nie dziwie sie ze matki daja czteromiesiecznym dzieciom milky way, a pieciomiesieczniaki smigaja za raczki ( oczywiscie nie umiejac nawet ustac, ani nawet siedziec) skoro nikt ich nie informuje jakie moze miec to skutki! skad my mamy czerpac wiedze?! z internetu?! bez obrazy mimo, ze sama duzo siedze przy komputerze to w wiekszosci to co pisza w necie to same glupoty.. od innych matek? od babc? masakra... poprostu zenada tyle moge powiedziec o sluzbie zdrowia...
i wiecie co jesczze zobaczylam u tosi wlasnie, ze ta malpa co jej zastrzyk robila zobila jej takiego siniaka ze szok.. nie dziwie sie ze ja to bolalo... kurde co za ludzie... wiem ze piguly na zlosc robia nie raz bolesne zastrzyki, ale niemowletom?! co sie dzieje z tymi ludzmi?! ech...