mam tak duze zaleglosci na forum, ze nie zdolam nadrobic zaleglosci, ale moze ktoras z Was ma podobny problem (choc nie jest tak, ze tego zycze!!!)?
Adas od urodzenia, z malymi przerwami, ma klopoty z oczkami. Zakrapialismy na zmiane biodacyna i floxalem, bez specjalnych rezultatow. Okulistka powiedziala, ze to najpewniej niedroznosc kanalikow i poza kroplami kazala stosowac masaze, ktore jednak, jak dotad, niewiele daja
na sama mysl o zabiegu udrozniania ich normalnie pekam

bylam dzis w sanepidzie, aby zrobic wymaz z oczka i wykluczyc zakazenie gronkowcem czy paciorkowcem, wyniki w srode - czwartek.
tak mi szkoda tego mojego dzieciatka...
