MamaNastki
Mamusie październikowe 07
Thesun zszokowala mnie twoja wypowiedzWitajcie.
Dziewczyny, ja was podziwiam. Mam nadzieje, że z moją niunią bedzie wszystko ok...
Jak wy sobie radzicie?
Rozumiem, że nieoddaliście dzieci.
Czy myślałyście o tym czy wychować dziecko, czy je oddać ( nie wiem..... zostawić np. w szpitalu )?
Pozdrawiam.


. A jakbys sie dowiedziala tak jak Kasia bedac w ciazy jeszcze ze twoje dziecko urodzi sie z wada, nie wazne jaka to bys chciala je oddac?Rozumiem ze to twoje pierwsze dziecko? Nigdy mi to nawet przez mysl nie przeszlo i nawet teraz o czyms podobnym nie moglabym myslec. Pytanie jest conajmniej dziwne
. Za zadne skarby swiata nie oddalabym dziecka bo jest MOJE i nawet nie wiem jak bardzo bylo by chore.Przepraszam cie ale twoja wypowiedz po prostu przedstawila mi obraz typowych ludzi ktorzy sobie nie wyobrazaja jak oni by mieli "takie" dzieci i nie sa w stanie ukryc zdziwienia jak widza rodzicow z dziecmi, ktore maja rozna widoczne wady:-(
Dzieci z wadami są skazane bardzo często na długotrwałą wegetację, bo życiem tego nazwać nie można. A skazują je ci, którzy powołali je na świat!!!!!!! Nie chciało się dziecka to po co wskakiwać do łóżka i szaleć???? Dzieci trzeba brać takimi jakie są, a że niektórzy rodzice mają w wyobraźni tylko i wyłącznie ideał dziecka, a nie dopuszczają do myśli, że mogliby życ z dzieckiem niepełnosprawnym to już zupełnie inny temat.
I zgadzam się z opinią wielu ludzi, że dzieci niepełnosprawne są po prostu bardziej kochane!
;-)
.natomiast piszesz, ze mieszkasz z dzieckiem niepelnosprawnym wiec tym bardziej nie rozumiem twojej "ciekawosci"
, poza tym zalezy jak sie patrzy na niepelnosprawnosc bo ja uwazam ze dziecko z ADHD nie jest niepelnosprawne tylko chore a choroba ta nie powoduje ze dziecko jest niepelnosprawne?!moj maz pracowal z mlodym chlopakiem ktory ma ta chorobe i jakos nie widac zeby sobie z czyms nie radzil?no nie wazne. Jestem swiecie przekonana ze jesli ludzie bardziej by sie otworzyli na swiat na problemy innych, nie mylic z obgadywaniem tp. to na pewno wiele wiecej by do ich docieralo.Ja nie chce zeby moje dziecko bylo uwazane za niepelnosprawne ale prawda jest taka ze jesli nie posiada sie bodajrze jednego palca ta osoba uznana juz jest jako niepelnosprawna. tak wiec nie chcialam nikogo urazic ale samo pytanie bylo chyba troche nie na miejscu albo jego sformulowanie