u nas wstepnie ustalone na 14 sierpnia i to w domu- a tak mi sie nie chce tego wszyskiego szykowac, najwyzej zrobimy tylko obiad i ciasto. zreszta juz mam troche dosc tego tematu, bo chrzestnym mial byc brat meza tylko ze on mieszka w USA i nagle sie okazalo ze wyplywa w rejsc na 10 miesicey wiec mial byc chrzest z zastepstewem bo nie chcielismy czekac roku z chrzcinami.no to kolejna przeszkoda sie pojawila, bo jego ksiadz wymyslil sobie ze nie da mu zaswiadczenia jesli nauk tam u nich nie zrobi ( a nasz ksiadz tego nie wymaga) a on zaraz mial wyplywac. napisal do meza ze w sierpniu dosle to zaswiadczenie juz z kuwejtu. a moj maz zamaist sie go spytac dokladnie kiedy to wysle to nie ustalil tego a tamten juz wyplynal i nie ma z nim kontaktu. jestem wsciekla bo nie wiem co teraz zrobic:-(