o jak temat się bujnął...
Trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam

Czy któraś z Was słyszała, ze chrzestną nie może być kobieta w ciąży?! Moja teściowa sobie cos takiego wymyśliła i narobiła zamętu!
Ja o tym słyszałam i to nie od jednej osoby i niestety to nam bardzo pokomplikowało sprawy...chrzestnym będzie brat męża,
chrzestną miałą być siostra (moja), no ale prawdopodobnie nie dostanie pozwolenia od księdza na to by zostać chrzestna, bo jeszcze jest nie bierzmowana, co nastąpi za rok, a juz 2 lata sie przygotowuje

wiec w zastępstwo miała być przyszła bratowa - no ale właśnie jest w ciąży...a tu dotyczy tego zabobonu - to wróży nieszczęście i śmierć dla jednego z dziecka..i ona sama się nie zgodziła jak ją podpytywałam...
no i nie mamy kogo wziac, bo jeszcze mamy najlepszych przyjaciól i moją najlepszą kuzynkę - pierwsi nieobecni w terminie chrzcin, a kuzunka możliwe, że tez - bo sie wyprowadza do naszych zachodnich sąsiadów...
dziś sie wszystko rozstrzygnie - moja mam poszła do proboszcza, który wrócił z wakacji w końcu i miała u niego doprosić się o pozwolenie, się okaże i wtedy będziemy sie martwić na 100%...
nawet gdyby zamienić ze chrzestny ode mnie a chrzestna od męża to na chrzestnego nie mam ni w ząb kogo wziąć...
My pojechalismy dziś załatwiać chrzciny-mamy zaprzyjaźnionego księdza. Powiedzieliśmy o tym głupim przesądzie z chrzestna w ciąży i nasłaliśmy go na rodziców-ma zadzwonić i ich "nawrócić"

Tłumaczył, że jak można dopatrywac się czegoś złego w sakramencie to raz, a dwa, że ciąża to stan błogosławiony. No i chrzest robimy 6 sierpnia w domu - 10 osób - kameralnie
Evka to tak jak my - 6 sierpnia robimy
No i u nas o godzinie 14ej jest chrzest, poźniej obiadek w restauracji i ciasto i jekieś tam jedno danie ciepłe...i koniec, kwota na osobę niezbyt wysoka, bo 45 zł, restauracja nasza ulubiona i zawsze tam wszystkie imprezy robimy, w domu taniej mnie nie wyjdzie...a osób będzie albo 20 z dziećmi albo 23 z dziećmi...zależy