reklama

Chrzest :)

sumko Kubuś wygladał odlotowo w tym gajerku aż dech zaparło :)

My nasza Zofie bedziemy chrzcić dopiero w grudniu na Swieta Bożego Narodzenia :(. No a ztym sie wiążą nieustające kłutnie z moją teściową :(. Mój mąż nie ma możliwości przylecieć do Polski wcześniej z tąd ten późny termin . Teściowa się upiera żeby ochrzcić bez taty :"(a ja na to się nie zgadzam !!!Wystarczy ze mąż nie był przy porodzie, wystarczy ze nie może uczestniczyć w zyciu swojej córeczki ......... mOj Wiesiu strasznie to przezywa ze niema go przy nas , no a "walka" z tesciowa trwa:(
 
reklama
Oj Stokrotki też bym poczekała. To musi być strasznie przykro tak mieć was na odległośc :( Dobrze że niedługo się spotkacie
 
Stokrotki nic się nie mart rób tak jak czujesz ( ja też bym czekała). Ja też robię później chrzściny bo jak już pisałam mam problem z zaakceptowaniem przez małego butelki i nie mam jak nakarmić go w kościele. Też chyba zrobię w grudniu... chyba że coś się zmieni.
 
Fusik, jak chrzciliśmy, to Miki też nie akceptował butelki ani smoczka. Byłam tym trochę przerażona, ale obyło się bez scen i przespał calą mszę :-) Z chrzczonych dzieci (było 5) widziałam, że tylko jedno musiało coś łyknąć ;-)
 
Znając mojego łobuza to napewno tym łykającym byłby On :) ale od poniedziałku będzie już w domku mąż i mam nadzieję że on nakłoni Juniora do butelki :)
 
Sumka Kubuś wyglądał super ity tez niczego sobie extra mama my mamy chrzciny w niedziele ale chyba jużbym chciała zeby to było za mną tym bardziej ze to powinna byc szczesliwa chwila a taka dlamnie nie bedzie bo moja babcia jest w szpitalu i nie bedzie jej na chrzcinach a juz nie możemy odwołac :( :(
 
Eliaszek juz po chrzcie ;) W momencie - jak na zdjeciu - zrobil straszna kupe ktora przeciekla przez pampersa i zalala ubranko :D:D to byl ubaw ! Potem Eliasz juz tylko marudzil i plakal bo w trakcie mszy nie moglam go przebrac, ale bylo super ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry