reklama

Chustowanie u Lipcówek :)

reklama
Na grupie chustowej widziałam też wiele wiele wypowiedzi, że to jednak nie ten komfort co chusta i ogólnie, że spodziewano się cudów a wyszło tak sobie.
Ale Tule mają też duże grono wielbicieli.
Myślę, że to indywidualna sprawa, przydało by się najlepiej poprzymierzać
 
W trakcie świąt miałam okazję nosić Mel w Tuli i byłam bardzo zadowolona. Poustawiałam sobie wszystko i fajnie się nosiło, mni było bardzo wygodnie Mel raczej też. Ja będę w tulę inwestować jeżeli przyjdzie pora. Mei Tai jest do wiązanie, a do tego mam chustę. W tuli fajne jest to, że raz ustawiona, robisz dwa razy klik i już można iść. Da nas będzie dobre w góry, bo jedna mniej materiału na rodzicu to plus przy podejściach. Szelki nie bbyły specjalnie szerokie i ich rozstaw też nie był niekomfortowy. Niestety - cena solidna :dry: Ale jak oglądałam na forum chustowym to mei tai też tak chodzą.


edit:
aha miałam sie podzielic z wami. Przyszla nowa chusta ostatnio, wpakowałam Mel odrazu z ciekawości i ... Mel postanowiła podzielić się ze mną marchewką... efff beż to jednak nie jest dobry kolor przy niemowlaku, szczególnie przy tym który jadł akurat marchewkę.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry