Aestima może ty sie denerwujesz co będzie i jak to znów będzie i on to wyczuwa, ja sie raz też tak denerwowałam, bo myślałam ze znów na początku będzie krzyk i był ale jeszcze gorszy.
Więc poczekałam jak mały miał dobry humor i ja sie uspokoiłam i znów spróbowałam był krzyk ale na początku jakieś 2 minuty ale zaczęłam do niego mówić spokojnie że jest super że sie poprzytula z mamusią i pozwoliłam mu rączki dać jak chciał tzn na mój biust i lekko sie na nich wspierał. A ze on musi wszystko widzieć to na początek przytrzymywałam mu główke lekko żeby pooglądał a jak zasnął to ułożyłam go jak chciałam :-) trwało to jakieś 8-10 min i po wszystkim.
Życze Wam powodzenia następnym razem