Witam:-).To dobrze Suzou,że nie masz drogi dodatkowej.W takim razie to wszystko na pewno minie jak się te wszystkie ciążowe zmiany hormonalne unormują.Moje serce też było przebadane dokładnie,echo nie wykazało nic,nigdy też nie udało się uchwycić kołatania na zapisie ekg,a w holterze prawie nigdy nic nie wychodziło,najwyżej jakieś pojedyncze komorówki,a potem jednak dostałam atak pewnego dnia,znalazłam się w szpitalu na OIOMIE i co najgorsze miałam podwyższony wynik troponiny,podejrzewano w pierwszej chwili zawał,potem była koronarografia-wynik ok,potem ablacja,podczas której okazało się,że miałam drogę dotatkową ,komorówki i nadkomorówki.Dziś jest ok.choć boję się strasznie,bo po ablacji czasami dodatkowe skurcze i tak się pojawiały,boję się naturalnego porodu,żeby wtedy coś się nie działo,po takim czymś człowiekowi zostaje taki uraz,jest się może nawet lekko przewrażliwionym-ale co się dziwić.Będzie dobrze,nie martw się,pilnuj poziomu magnezu,bo to rzeczywiście sprzyja takim zaburzeniom-zresztą wiesz.Bądź spokojna,bo Twoja córunia i tak już dość się stresowała razem z Tobą pod Twoim serduszkiem.Pozdrawiam Was wszystkie mamusie i przyszłe mamusie o "wrażliwych serduszkach";-)