KluseczkaS
Czerwcowa mama 2009
A ja juz sama nie wiem co z ta cesarka. Jezeli mieliby mi ja robic w 39 tyg to bee miala tylko tydzien wolnego po zakonczeniu pracy. Jezeli bede rodzic naturalnie to 2 a moze wiecej na uzbieranie sil- chyba ze mala z zechce sie pojawic jeszcze wczesniej i wtedy wolnego nie bedzie. Oczywiscie nie zrozucie mnie zle bo chcialaby juz jak kaza trzymac ja w ramionach ale chcialabbym sie troche tez przygotowac i nazbierac sil a tak bede chcozic kolo niej i stekac.


Dzieki temu, że mam planowana cesarke możemy spokojnie tez zaplanować "wolne" dla niego :-) Wstepnie wyglada to tak, że jesli pójde do szpitala 10.06 w srodę ( wtedy ma dyzur mój lekarz więc takiej daty sie spodziewam ) to od poniedzialku mój slubny idzie juz na urlop no i może tez sobie spokojnie na ten czas znaleść zastępstwo w Małaszewiczach. Piatek po Bozym Ciele maja w pracy wolne z jakiegos tam powodu. W nastepnym tyg tez bierze urlop, w środe 17.06 prawdopodobnie mam cc, a potem to jakies tam sa dni ustawowo wolne dla ojca no i jeszcze weźmie sobie opieke na mnie w kolejnych dniach :-) No i to jest wlasnie wielki kolejny plus planowanego cc - możnośc zaplanowania wolnych dni od pracy dla męża :-)
lepiej nie pisać i jest super.
. Czyli bez obciachu się nie obędzie