reklama

Ciaza - archiwum

reklama
Monia a jak sie czułaś po wszytkim, czy miałaś jakieś ze tak powiem "nastroje" czy wszystko przychodzi naturalnie? Mam na myśli karmienie i pielgnacja. I jak mąz sie zachowywał, może masz jakies rady jak sie zachowac jak juz wiadomo ze porod tuz tuz, ja sie boje ze zaczne panikować..








 
Monia a jak sie czułaś po wszytkim, czy miałaś jakieś ze tak powiem "nastroje" czy wszystko przychodzi naturalnie? Mam na myśli karmienie i pielgnacja. I jak mąz sie zachowywał, może masz jakies rady jak sie zachowac jak juz wiadomo ze porod tuz tuz, ja sie boje ze zaczne panikować..








Agatko moja koleżanka chwaliła ten szpital więc tam poszłam. Na Jaczewskiego nie przyjmują na porodówkę bo nie mają miejsca, a Staszica odradzała mi mama za co potem bardzo mnie przepraszała :-( Fakt ze szpitala zadowolona nie jestem.
Tacjanko co do nastrojów..... to już drugiego dnia dopadł mnie taki baby blues że ryczałam cały czas i nawet ziółka mi nie pomagały, wszyscy mówili że to troszkę wcześnie ale wiesz. Póściło mnie dopiero w domu, ale możliwe że tak działał na mnie ten szpital zławszcza jak musiałam całymi nocami pilnować małego jak leżał pod lampami żeby opaski z oczu nie zdjął a z nikąd pomocy, a ja dziecko już podwójnie widziałam.
A jeżeli chodzi o karmienie i przewijanie to wszystko przychodzi samo :-D Mój mąż zakochał się w synku i świata poza nim nie widzi. A co do symptomów porodu to mnie niepytaj bo mnie wzieli z łapanki :-D
 
monika a wlasnie wybralabym staszica albo krasnicką skoro jaczewskiego okupowane Lubartowska juz od czasow jak ja sie rodzilam miala złą renome i nic sie nie zmienilo a tymbardziej ja Daniłoś zmarł a schede przejął jego syn byla masakra dalej jest szefem ?
 
Monia_M bardzo dzielna byłaś, szpitala nie znam ale ciesze sie, ze szybko was wypuścili po porodzie bo nic tak dołujaco nie działa jak szpital.... ja i Wiki 5 dni w szpitalu siedziałysmy i tez miała te okulary i lampy więc wiem co to jest czuwać i widziec podwójnie....dobra robota mamuśka :-)
 
Monia_M bardzo dzielna byłaś, szpitala nie znam ale ciesze sie, ze szybko was wypuścili po porodzie bo nic tak dołujaco nie działa jak szpital.... ja i Wiki 5 dni w szpitalu siedziałysmy i tez miała te okulary i lampy więc wiem co to jest czuwać i widziec podwójnie....dobra robota mamuśka :-)
Pixelko okulary pewnie by były lepsze a on miał taką jakby frotkę którą ciągle ściągał. Teraz też jest jeszcze troszkę żółty i boję się powrotu do szpitala, ale może mu przejdzie.
Agatko teraz to i ja na Lubartowską bym nawet nie popatrzyła, chociaż i Staszica ma teraz straszną opinię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry