reklama

Ciąża biochemiczna

U mnie bólu za bardzo nie było, no może w pierwszy dzień mocniejszy ból . A dziś już prawie nic. Delikatne plamienie . Myślałam, że dłużej to potrwa bo przy wcześniejszych poroniniach krwawienie było dłuższe i bardziej intensywne . No i ból okropny .
U mnie beta szybko spadała. Poziom wyjściowy to 83 a po krwawieniu chyba 20.
Może zrób tak betę dla pewności i powtórz po 48h
 
reklama
U mnie krwawienie przyszło w dniu spodziewanej miesiaczki, ale wcześniej były różowe i brunatne plamienia. Krwawienie trwało 5 dni, tyle samo ile mój normalny okres. Gdybym nie zrobiła bety, to bym nawet nie wiedziała o ciaży... to się stało w pierwszym cyklu starań.
 
Dziewczyny powiedzcie mi jaki kolor krwi mialyscie. Ja dostalam duzego krwawienia 7 dni po owulacji gdzie byly starania o ciaze. Krew byla czysto czerwona. Pierwsze krwawienie przy porannej toalecie zawiesiste rozowe. Takie jak mialam przy poronieniu. Nastepne juz piekna zywa czerwien. Bez skrzepow i innych farfocli.
Niewiem czy to poronienie biochemiczne czy jakis problem inny. Wizyta u lekarza za 10 dni dopiero.
Na razie jeden dzien, ile potrwa to zobaczę.
W nocy jak leze to czuje jak by w jajniku cos sie przesuwalo pod skora. To nie boli, raczej takie przyjemne jak by ruchy dziecka. Ale sie zastanawiam co to moze byc. Jakieś problemy z jajnikami i stad to krwawienie? Cos mi tam peklo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry