Palinka ja tez w szlafroku jak słoń normalnie!!I co myje zęby zawsze mi kapnie pasta i zatrzyma sie na brzuchu

!!Ja tez czekam do 35tc i zaczynam prać dywan!!
Tossa jak byłam w szpitalu to teraz wiem, ze nie pomyli sie zaczynających sie bóli do zadnych innych..wszystkie kłucia i pobolewania to pikuś!!Ja czekam az mi wody odejdą albo skurcze w miare regularne sie zaczną i bez paniki juz..jedynie czasem mam schize, bo nie wiem czy obydwie sie ruszają.
Volka a nie mówiłam ze bedzie lepiej po paru dniach ;-).Ja mysle, ze dopóki nie odstawie fenka to nic mnie nie ruszy.
Sylwina witaj.Ja tez zaczynałam pisać na forum w 13tc a teraz juz 32..ojaaaa, jakos teraz mi szybciej lecą te dni niz na poczatku.
Dzis mam wizyte w szpitalu, ale bez usg..moze dowiem sie kiedy planują rozwiązanie, bo ostatnio dowiedziałam sie, ze ostatnie usg przy ciązy bliźniaczej planowane na 38tc

!!Chyba ich Bóg opuscił!!