reklama

Ciąża bliźniacza

Myślałam o podobnym daj znać jak się sprawuje :) jak już będzie w użytku :)
Fajnie że wszystko ok ito tylko polip a nie co innego a co do wózeczka to dam ci znać chociaż na samym początku jak przyszedł to mój mąż doświadczył wiraży w całym mieszkaniu

Dziewczyny czy wy w tym tygodniu jaki ja mam teraz czułyście cały czas dzieciaczki bo od wczoraj mam je jakieś leniwe i niewiem czy nie pojechać do szpitala lub jutro do gina żeby sprawdził czy wszystko z nimi ok bo się zaczynam martwić:baffled:
 
reklama
Hej Dziewczyny :-)
Aaaaale się za Wami steskniłaaaaaammm :tak:
Doczytałam zaległości, ale nie wiem czy spamiętałam wszystko. Jeśli kogoś pominę w odpowiedzi to najmocniej przepraszam :zawstydzona/y:
To tak:
Lilly - dobrze, że u Ciebie wszystko ok. I dwie dziewuszki A Mati wiesz, kiedy Lilly wychodzi? bo pewnie teskni za córcią??...i pozdrów ją ode mnie koniecznie.
Mati - Ty masz chyba jutro wizyte, wiec trzymama kciukasy &&&&&&&&&
Magda gdańsk - gratuluję zdrowego donoszenia i cóż..szykuj sie powoli na to rozwiązanie Ale energii, po tym co piszesz to Ty masz Kochana za troje, haha..
Asiia - super, ze u Ciebie tez ok.
Anuska 25 - kuruj się. Za ładna pogoda nadchodzi, żeby się męczyć z przeziebieniem.
Agata88 - na brawo dla Pani Magister.

No a ja dalej w samym wirze prac remontowych. Miało bys pomalowanie pokoiku dla dziewczynek, a skończyło się na malowaniu całego domu, bo stwierdziliśmy, że potem, przez najbliższe 4 lata to pewnie palcem nie tkniemy. No ale to oznacza totalny bałagan, pył i najgorsza ta niemoc moja i to, ze ja za wiele pomóc nie moge. Bardzo chcę, ale najprostsza czynnośc trwa niesaaaamowicie długo, no a niektóre w ogóle wykluczone.
No ale najwazniejsze, komodę i przwijak i jeden regalik dla maluszków już zamówione. Skonczymy malowanie, to moze na swieta wjadą i wtedy szybko pranko, prasowanko i kompletowanie ciuszków. Bo jak czytam o tej torbie do szpitala spakowanej Agaty to aż ciarki mam...
A jeszcze wam opowiem, ze wczoraj mnie podkusiło i na ogródku chciałam wrzosiki przyciąć po zimie. Dałam rade tylko z jednym rządkiem (ok.10 wrzosów), a mam ich 5, i to na kolanach, więc przez całe wczorajsze popołudnie i jeszcze dzisiaj dogorywałam..No głupia Baba jestem i tyle :-D
Także do końca remontu niestety będę ciut mniej aktywna, ale będę doczytywać i odzywac się jak tylko dam rade.

Trzymajcie się ciepło, no bo wiosna tuż tuż :-D
 
Miki mi sie zdarza ze czasami mniej czuje maluchy kwestia ulozenia. Aimee ty sie kobito oszczedzaj,ale widze ze podobnie jak mi ciezko ci usiedziec w miejscu.Torba?cos ty gdzie spakowana zbieram info co ma w niej byc ale znajac mnie to urodze a torbe maz szybko bedzie pakowac:D mati stresik przed wizyta? Ja coraz gorzej spie ide poczytac bo szalu dostaje...
 
czesc dziewczyny.mamuski przed porodem dopadl syndrom wicia gniazda i nie moga usiedziec na miejscu.no tak juz jest.MATI-powodzenia na dzisiejszej wizycie.pozdrow lilly.ANUSKA-lecz sie kochana i powiem ci ,ze twoje dzidzie to sporawe!ja w sobote sie przemeczylam i 2 dni dochodzilam do siebie a jeszcze wczoraj spedzilam caly dzien z pieskiem u weterynarza.dzisiaj czuje,ze bedzie troche leppiej -wstalam raniutko juz rzeska.pozdrawiam i milego dnia zycze.:-)
 
hej laseczki:)
my dzis pospalismy do 7:45, ale gdyby mały spał dalej, tez bym spała:) ale nie ma co narzekac, inni maja napewno gorzej!
mati, powodzenia na wizycie:) daj znać jak wrócicie,o której śmigacie? od nas tez pozdrów lily:)
anuska zdrówka, szkoda czasu na chorowanie!
agata ja torbę spakowałam, bo mój mąż panikował, w sumie nic dziwnego, że sie stresował, ty nie zostawiaj z tym męża po co ma się chłopak stresować:)']miłego dnia:)
 
czesc dziewczynki:-):-)
ja dzis pospalam troche dluzej bo w nocy moim dzidziulkom sie udzieliło i wariowaly w brzuszku -wyjatkowo ruchliwe sie zrobiły:-D:-D
jakos dzis spokojna jestem przed wizytą bynajmniej narazie
lilly pisala ze ma nadzieje ze dzis wyjdzie ale niewiadomo
milego dnia kobitki
 
Cześć Babki:-)
Ja tylko na chwilę. A więc melduję, że 15 marca o godz 11:15 przyszła na świat moja pierwsza córcia Maja z wagą 2430 gr i minutkę po niej Hania z wagą 2510 gr. Obie dostały po 9 punktów i są zdrowe jak rybki:tak:
Rodziłam w 36t3d przez cc z powodu skurczy i cieknących wód. Szczegółowo napiszę Wam jak się ogarnę, od wczoraj jesteśmy w domku i nie wiem w co ręce włożyć. Fotki też wrzucę w wolnej chwili.
Całuję Was mocno i życzę każdej spokojnej ciąży. Zbierajcie siły na dwójkę :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry