Dziewczynki tak migiem przemknęlam przez Wasze posty,jakoś źle się czuję-dopadło mnie przeziębienie

wodnisty katar,ból gardła,jednym słowem nic przyjemnego
Asiu bardzo się ciesze że jest poprawa,oby tak dalej!
Lilly super że u Ciebie wszystko ok i znasz już płeć obu szkrabków:-)
magda-
gdańsk coś właśnie nie podoba mi się milczenie Moniek,może już rozpakowana?Jak przeczytalam o Twojej maie to aż mi świeczki w oczach stanęły,współczuje z całego serducha i na pewno bardzo by się cieszyła z bliźniaczków
Ja zapomniałam Wam napisać że wg USG3D moje szkrabki waża-synek 1200 a córeczka 1150:-)Cieszę się bardzo że rosną to na naszą korzyść w razie wcześniejszego porodu,tfu tfu co ja piszę na pewno donoszę jak Wam się udało to mi też
Pozdrawiam Was serdecznie.Ja czekam na paczuszkę dla maluchów:-)