reklama

Ciąża bliźniacza

Ogólnie są grzeczne, ale czasem mają foszki, albo bolą je brzuszki i wtedy jest darcie. Ostatnio bardzo twarde kupki robią i są niespokojne. Ale to małe cwaniary....położymy je z nami do łóżka i od razu zasypiają jak aniołeczki, dlatego nie praktykujemy tego zbyt często;-)
Czas dla siebie może i bym miała gdyby nie mój ch.....y pedantyzm. Więc zamiast spać albo zrobić się na bóstwo ( zresztą to jeszcze chyba nie jest możliwe ) to latam, ścieram kurze, myję podłogi, prasuję i ogólnie korba. Ostatnio o 6 rano wyszorowałam łazienkę, kurna całą ciążę leżałam i powiem Wam, że strasznie i brakowało tego sprzątania.
Często też mąż bierze maluchy a mnie wygania spać i wtedy szaleństwo, sen nieprzerwany przez 4 godz.
 
reklama
Mati a ile ginka kazała Ci brac tej nospy?Jak mi do jutra nie przejdzie to do niej zadzwonie.Nie wiem czy to za mała dawka leków czy może dlatego,że musze wstawać czy o co biega.Ale znów mam tak nie ciekawie jak wczesniej.A juz było kilka dni lepiej:-(
 
hej laseczki!
Na poczatek powiem wam jaki numer maz mi wywalil...wczoraj wieczorem okazalo sie ze musi jechac gdzies tam sluzbowo i takiego focha strzelil ze niepowazna jestem ze w domu sama mam na noc zostac,ze wywiozl mnie do mamy...i tak tu sobie kwitne od wczoraj:/ a ja tam lubie sama siedziec no przeciez nie urodze odrazu jak jeden czy dwa dni sama bede...ehhh

mati-super ze juz plec znasz a drugiego kurczaka tez polecam u innego lekarza potwierdzic(oczywiscie tak jak dziewczyny sugerowaly nie przyznawaj sie ze znasz plec powiedz ze chcesz poznac dopiero) ja tak 3 wersji wysluchalam i postatnia zaczela sie dopiero po 26 tyg potwierdzac:D co lekarz cos innego widzial;)
szkoda ze nie pdala Ci dlugosci szyjki bo moze nie jest tak zle i tyroche pochodzic bys mogla(ale tuu tez co lekarz to teoria ja od 23 chyba tyg mialam 2,5 cm teraz troche mniej i nikt mi paniki nie sial)

A co do czestosci wizyt odkad zmienialam lekarza tez mam co dwa tygodnie no a teraz juz czesciej ale to moze byc za tydz przedostatnia lub ostatnia wizyta(i z tego co wiem taka czestotliwosc przy blizniakach powinna byc plus na kazdej wizycie sprawdzanie szyjki i usg i nie ma zmiluj-w razie jak zacznie sie cos dziac zeby w szpitalu na dodatkowe *******y czasu nie tracili a dzialali)

moniek-dzielna mamuska z Ciebie,juz akcje sprzatanie rozpoczelas zamiast wypoczywac w wolnych chwilach.Ja chyba tez tak zrobie:D mam nadzieje,ze po cesarce wszystko Ci sie szybciutko wygoi.A powiedz karmisz piersia dajesz rade czy butla?

kurcze uwielbiam to forum juz kttorys raz jak cos napisze cenzuruje mi niewiadomo dlaczego:D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Prawda jest taka że im szybciej po cc stanie się na nogi tym lepiej - mimo że boli i ciągnie lepiej chodzić...ja np zrobiłam masę kilometrów na korytarzu i mniej mnie to bolało niż położenie się i potem wstawanie :-)
Co do sprzątania - Moniek spokojnie :-) ja miałam na początku też taką fazę :-) tym bardziej że wtedy jeszcze maluszki tylko jedzą i śpią , no chyba że sa kolki ale tego akurat nie znam - to jest trochę czasu ...bo tak jak teraz moje bąbelki mają zaraz 4 miesiące to wiem że śpią mi ładnie tylko do 12 -13:-) potem jedzonko mają i do wieczora raczej świrowanie z krótkimi drzemkami :-) ale to jak maluchy wpadną w rytm to i ty wyczujesz co i jak i będziesz mogła sobie cokolwiek zaplanować w domku :-)
dzisiaj moje pchełki tak się rozgadały po porannym przebudzeniu że stałam nad łóżeczkami z bananem na gębie od ucha do ucha ! :-) powiem Wam że to jest fantastyczne uczucie !!!! jak maluchy robią się takie bardziej kumate to po prostu jest czad !!!! nawet jak pada się ze zmęczenia, niewyspania itp a one posyłają Wam uśmiech albo śmieją się czy po swojemu gadają to najlepszy środek na takie rzeczy :-)

toliveistodie - my wyparzaliśmy , ale od dłuższego czasu już tylko myję butelki
 
Mati dołączam się do słów dziewczyn i też bym poszła do innego gina potwierdzić płeć maluchów,teraz póki to 23tc i masz więcej siły mozesz porobić niezbędne zakupy:tak:

Moniek śliczne te Twoje królewny:-)Nie do uwierzenia ze już jesteś po...Zgadzam się z Tobą że po porodzie to tak jakoś dziwnie bez maleństw w brzuszku i tak jakby się czekało na ich ruchy-po urodzeniu córki też tak miałam:tak:Ja też jestem mega pedantką i szlag mnie trafia że siedzę bezczynnie:baffled:Jak wygląda karmienie maleństw?Jak sobie poradziłaś z kąpaniem po powrocie do domu?Czy pomaga Ci ktoś oprócz męża?

Ja jestem cholernie zła bo teściowa wyjeżdża akurat jak maleństwa mają się urodzić i miała mi pomagać moja mama która oznajmiła że ona też wyjeżdża na początku czerwca i boję się jak sobie poradzę:szok:Tym bardziej że córka jeszcze do szkoły chodzi,więc trzeba będzie i ją szykować codziennie rano,jakiś obiad ugotować...Z małymi będziemy na piętrze w sypialni a kuchnie mamy na dole.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry