magda b - i jak, jesteś juz w szpitalu? Oby nie trzymali Cie tam za długo, tylko zrobili cc i już

Dawaj znac jak jest jak tylko będziesz mogła. Co do czopu to w sumie jakos mi gin zbył ten temat, przepisał tylko antybiotyk na grzyba i tyle. W czwartek mam iść na KTG znowu, a dzis zrobiłam badanka z krwi bardzo różne, takie przygotowujące już do cc. Trzymaj sie zdrowo w tym szpitalu. Eh, chyba też już bym wolała leżeć tam niż denerwować się w domu.
Pauli - z tymi kłykcinami, to u mnie spora niespodzianka była. Mi takie brodawki malutkie zaczęły się pojawiać gdzieś od 2 tygodni pod pachami i pod piersiami. Gdzieś czytałam, że tak w ciąży czasem bywa, więc nie przejmowałam się tym. Ale że i tam sie robią to nie wiedziałam i do tej pory nic nie wyczułam. Zastępczy gin mi jeszcze powiedział, że to może przenosić się na dzieci przy porodzie sn, ale że nie jest to na tyle poważne żeby było wskazaniem do cc. Że pediatrzy sobie z tym radzą. W ogóle przez chwilę mówił do mnie tak jakbym miała rodzić sn. Mam nadzieję, że mój stały gin nie zrobi mi numeru na koniec i nie każe rodzić sn.
agaB - myślałam o Tobie ostatnio, jak przeglądałam listę - teraz chyba Twoja kolej! Masz jakiś termin czy czekasz na objawy? Trzymaj sie zdrowo i dawaj znać jakby co. Powodzenia!
Gosia BiG - fajny skrót Ci wyszedł :-) Co do Oilatum to ja słyszałam z dwóch źródeł, że to bardzo dobry preparat, że właśnie fajnie nawilża i nie trzeba tak oliwką smarować po kąpieli. Ja już kupiłam butelkę i będę używać. Jak się nie sprawdzi to potem wymienie na co innego najwyżej. Mój mąż wogóle nie ma zdania na temat ciuszków, jak wybieralismy je w sklepie to był głównie przerażony ich maleńkością. No i jak wysłałam go zeby wybrał dwa takie same kombinezoniki, które wypatrzyłam na wieszaku to przyniósł dwa w takim samym kolorze, ale totalnie różny materiał i krój. Wrzucił to do wózka, ja nie sprawdziłam no i mam dwa różne - ale może to i lepiej? Przynajmniej rozróżnię schowane w nich dzieci ;-)
madzia842 - ooo! To przydatne odkrycie! Fajnie, ze o nim napisałaś. Ja mam taką aptekę, gdzie jest b tanio, ale mam tam kawałek drogi. Twoja wersja może byc dla mnie praktyczniejsza :-)
monia - super, że masz tyle pokarmu. Mam nadzieje, że i ja dam radę karmić, choc wiem, że u nas w rodzinie kobitki maja z tym problemy. A stosujesz jakąś dietę podczas karmienia? Wiem, że nie wolno jeść potraw wzdymających, czy czegos jeszcze unikasz?