Netka- śliczne maleństwa

trzymam kciuki żeby spełniły się twoje oczekiwania co do szybkiego wyjścia dziewczynek do domku &&&
U nas powoli idzie wszystko w dobrym kierunku ufff:-) Chłopcy nadal w inkubatorkach ale już bez wspomagania oddychania od paru dni możemy ich w końcu podotykać i niebawem może zaczniemy kangurować

. Zapalenie płucek jeszcze jest ale radzą sobie z tym dobrze, ładnie przybierają na wadze Mateusz ma już 2480 gr a Mikołaj 2010 gr

Wylewy do główek się cofają więc lekarze mocno zadowoleni są z postępów moich małych żuczków a ja już nie mogę doczekać się kiedy będziemy razem w domku. Pewnie to jeszcze trochę potrwa bo maluchy nie trzymają jeszcze temperatury ale jesteśmy dobrej myśli że i to w najbliższym czasie się zmieni

Ja powoli tez dochodzę do siebie, trochę jeszcze pobolewa mnie od środka cięcie i nie ogarniam jakoś tej laktacji

coś tam leci ale jak kotu napłakał

więc chyba nie będzie mi dane karmić piersią.
Dziewczynki widzę że lista coraz krótsza się robi, trzymam za was wszystkie i maluszki mocno kciuki &&&
A to moje 3 tygodniowe żuczki

Mikołaj i Mateusz

