reklama

Ciąża bliźniacza

Justynia- biedulko,musisz przetrzymac.Mi od 6 mc Tadzio siedział na pęcherzu,a Pawełek miał nogę w zebrze. Uwierz na słowo,noga a zebrze to horror! Poza tym dziaczki sie jeszcze mogą trochę poprzesuwac to i może pęcherz na chwile poluzuja. A na katar polecam inhalacje,mnie pomagała!

Karmelova- gratulacje!!!!!:)

Gotadora- MOCNO Ci kibicuje!!!!!!Sily na końcówkę i dasz pięknie radę!!!!A potem fik i witaj w gronie mamus:). I popieram Lilonke,spróbuj pospac;).
 
reklama
Justynia czasem trzeba sobie pomarudzić :-) mi też zdarzało się chodzić na te trzy krople, za to w takim pośpiechu jakby nie wiadomo ile tam było, może maluszek trzoszkę zejdzie Ci z tego pęcherza i nie będzie tak dokuczać.
 
Karmelova serdecznie gratuluję i z przyjemnością "koloruję" Cię w naszej tabelce :)

[TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"]
[TR]
[TD]1.[/TD]
[TD]Ineska_uk[/TD]
[TD]04.październik.13 (18 września CC)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]2.[/TD]
[TD]Gotadora[/TD]
[TD]23.październik.13 (09 października)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]3.[/TD]
[TD]Rachel223[/TD]
[TD]24.październik.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]4.[/TD]
[TD]Flis12053[/TD]
[TD]15.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]5.[/TD]
[TD]Justynia882[/TD]
[TD]29.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]6.[/TD]
[TD]Paolka[/TD]
[TD]29.listopad.13[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]7.[/TD]
[TD]Kasiamama[/TD]
[TD]30.grudzień.13 (28 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]8.[/TD]
[TD]Aneszka81[/TD]
[TD]2.styczeń.14 (30 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]9.[/TD]
[TD]Jjka[/TD]
[TD]5.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]10.[/TD]
[TD]Jok[/TD]
[TD]6.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]11.[/TD]
[TD]Karmelova[/TD]
[TD]7.styczeń.14
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]12.[/TD]
[TD]Napierajka[/TD]
[TD]8.styczeń.14 (20 grudnia)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]13.[/TD]
[TD]Effcia123[/TD]
[TD]11.styczeń.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]14.[/TD]
[TD]Hannah34[/TD]
[TD]2.luty.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]15.[/TD]
[TD]Maya12[/TD]
[TD]15.marca.14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]16.[/TD]
[TD]Misiarska[/TD]
[TD]2.kwiecień.14 (30 marca)[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
 
Hej dziewczyny. Nie mam dostępu do internetu więc nie moge śledzić wątku.
W poniedziałek byłam na wizycie i małe ważą równo po 1700g.Także jest super, tylko musze leżeć w domu bo moja szyjka skróciła się z 3,8 na minimalną....eh.........:no::-)
 
Chyba żadnej z nas nie ominą jakieś dolegliwości z takim wyposażeniem w brzuchu ;-) U mnie o ile w dzień jest w miarę ok, tak wieczorem zaczyna się jazda. Bolą mnie nogi tak, że nie wiem co z nimi zrobić i gdzie wetknąć, potem dochodzi zgaga, wycieczki do łazienki, trudności z zaśnięciem i w ogóle znalezieniem wygodnej pozycji. Nie mogę spać na plecach bo zwyczajnie się duszę, a żeby się przekręcić z boku na bok od dwóch nocy muszę najpierw podnieść się do siadu. Także im dalej, tym ciekawiej :dry:
Poza tym dopadła mnie jakaś mania odliczania czasu, patrzenia w kalendarz itp żeby jeszcze wytrzymać itp. Ciekawe jak tam moja szyjka, wizytę mam dopiero za 6 dni.
 
gotadora, dobrze sie czuje, dziekuje :-) jak Was czytam, to sie zastanawiam czy jestem normalna i czy moja ciaza jest normalna, bo mnie nic nie jest. Ostatnio mialam zielonkawy sluz i nic poza tym(najpierw sprawdzilam neta co to jest), wyslali mnie do szpitala, ale tutaj to normalny kolor, wiec odpuscilam.
Dzisiaj dostalam 1 dawke sterydow, jutro 2 dawka i strach, bo to juz w srode.

a ty jak sie czujesz w szpitalu, gotadora? jak to znosisz? maz codziennie z Toba? bo moj mnie traktuje jak uposledzona fizycznie, nie sciel lozka, nie pakuj zakupow, nie odkurzaj, nie myj podlogi itp, mow do dzieci, zeby wytrzymaly do 18, zeby sie nie spieszyly. Paranoja!!! i tylko z synem glaszcza mnie po brzuchu, podslu****a je.

trzymajcie sie dziewczyny i dbajcie o siebie.
 
Ineska nie narzekam na szpital, choć łóżko powinni mi zmienić, mam bardzo niewygodne, z innego oddziału, chyba z ortopedii, zaczęło boleć mnie nad kością ogonową, więc tylko ze względu na te rączki u góry nie proszę o zmiane łóżka, bo z nimi łatwiej mi wstać. Mąż dojeżdża do nas codziennie, ale aż tak jak Twój się nie zachowuje ;-). Moja współlokatorka też mnie trochę wnerwia, bo jest chora na tv, dziś grało całą noc, a ja nie mam tv od klku lat i mnie wnerwia, pozatym lubię spać w ciemności i w ciszy... Ale jakoś daję radę. Mam przygotowane nawet dla maluszków na "w razie co" rożki z ubrankami. Także pozostało mi leżeć i czekać. Czuje się jak na bombie :baffled:

Rachel trzymam kciuki za Twoją wizytę i za same dobre wieści &&&&&

Flis ładna waga bobasów - trzymaj się, bedzie dobrze - leż ile się da :tak:
 
rachel223
a już siadam w nocy aby się odwrócić na 2 bok, w innym bądz razie maluchy się budzą i mnie kopią kolejne 30 min :sorry2:

gotadora
oj to nie mogła byś być ze mną w pokoju hehe, ja co prawda mam TV w domu ale oglądać nie mogę bo córa patrzy jak w obrazek a jej oczka są ważniejsze, i jak byłam w szpitalu nawet wiadomości mnie cieszyły :-) ale za to grzecznie spac ide po 21 chyba że jakiś film, ale o 6 wstaje na śniadanie i poranną toaletę (jak w domu) .... eh... nie jestem łatwa współlokatorką

flis12053
dzieciaczki maja super wagę, moje w porównaniu do Twoich w analogicznym okresie duże mniejsze. pozostaje tylko leżeć i nogi zaciskać oby jak najdłużej chociaż 3-4 tyg. a sterydy dostałaś lub gin coś mówił ??
 
reklama
Justynia :-) byłabyś super współlokatorką ... ta moja już napakowała monet, więc pewnie do jutra będzie grał ... ah te wróżby o 4 rano, normalnie babsko w tv miało tak okropny głos,że nie dałam rady i uciszyłam wróżkę :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry