Głowa do gory Domi. Zamartwianiem sie nic nie zdzialasz

Wierze, ze wszystko bedzie dobrze. Mi synka tak wymierzali szpece od USG, ze okazalo sie przy porodzie, ze jest prawie kilogram mniejszy

Moze u Ciebie w druga strone to dziala
Cisza tu cos ostatnio, ale to dobrze, brak wiadomosci to tez czasem dobra wiadomosc

Dzisiaj mi sie przypomnialo, ze ostatnio w poradni dibetycznej mowili, ze dostane hormony, a nie dostalam. Moze to dlatego, ze ten cukier mam w normie dzieki diecie.
Dzisiaj wygotowalam butelki, smoczki, laktator, oslonki, no wszystko co tylko mozliwe. Przyszla mi dzis tez poduszka

mam nadzieje, ze sie przyda.
Wypralam ubranka do rozmiaru 3-6, poki mam czas,bo pozniej to moze byc roznie, tymbardziej, ze chyba nikt nie da rady do nas przyjechac i pomoc w tych pierwszych tygodniach
Biore sie teraz za prasowanie i skoncze pakowac moja torbe. Dzieci juz mam skonczona.
W ogole skonczyl mi sie semestr, teraz "tylko" egzaminy. Prosilam, zeby mi zmienili date, na wczesniejsza, bo nie wiem czy dotrwam do 15 maja w trzypaku i sie nie zgodzili. Ehh, mowie Wam co za dni ostatnio mamMlody ma zapalenie ucha, dostal dzisiaj antybiotyk. Jeszcze do tego nadgarstki mnie bola tragiczne i w ogole stawy i stopy zaczely puchnac, juz w zadne buty nie wchodze :-( Dobrze, ze to juz blizej niz dalej.