Ja tak miałam - w czwartek pessar, a w niedziele wody i pełna akcja nie do zatrzymania.
Kto wie czy to powiązane. Moze, moze.
Lekarze tak tego nie widza, znaczy nie potwierdzają. Moze poprostu przy 4kg razem moja macica powiedziała dosc. Szkoda tylko, ze tak szybko zaczął sie porod, ze nic nie dało sie zatrzymać. Koleżanka w podobnej sytuacji i terminie leżała jeszcze 2 tygodnie w szpitalu.
A! Wiedziałam, ze tak bywało na forum - pessar i szybko porod, ale jak szyjka sie mocno skracała wyczynowi (po lezeniu na fotelu u lekarki dwa razy dłuższa sie robiła) to kurcze strach było odmówić... Jesli jest taka koleracja to lekarze nie powini proponować, bo kurcze ja nie mam odwagi ja takie decyzje.
U mnie pessar pomogl o tyle, ze - jak mówią lekarze - byc moze powstrzymał porod i nie pozwolił 'wypaść' pierszej dziewczynce, bo rodziła sie posladkowo pełna para. CC na szybko i dopiero po wszystkim zdjeli pessar.
Najważniejsze, ze mam sliczne, odpukac, zdrowe dziewczynki z 33t6d, a sterydy podali na 40min przed pojawieniem sie panien na świecie wiec nic z tego. Mimo to jedna była w pełni samodzielna oddechowo, a druga była 3 dni na najniższym wspomaganiu oddechu.
Podobno sam porod sn jest idealnym sterydam. I u mnie to by sie zgadzało. Panna nr 1 - ta ktorej odeszły wody i ktora sie rodziła dosłownie była w lepszym stanie niz siostra (10pkt), samodzielny oddech i wszystko było u niej 2 dni wczesniej, lepiej jej szło.