Ja dziś tez byłam na wizycie kontrolnej ale niczego się nie dowiedziałam. Pojechałam do lux med, bo w końcu tam mam wykupiony przez firmę pakiet, mój lekarz prowadzący wraca dopiero 9.09, a ja oprócz usg chciałam skontrolować swój stan zdrowia. Lekarz wyobraźcie sobie odmówił... Szok, powiedział ze nie podejmuje się opieki nad ciężarna w ciąży bliźniaczej i mam czekać na swojego lekarza. Dobrze ze mi chociaż receptę przepisał na Ferrum lek, bo właściwie o to głównie mi chodziło.
A co do sytuacji pomocy i karmienia piersią to ja pamiętam z jeszcze innej perspektywy ze na maxa potrzebowałam pomocy przy jednym dziecku, a mianowicie stan po cesarce . Bardzo kiepsko i długo do siebie dochodziłam, zresztą wspominałam o tym, wiec uwierzcie mi ze gdybym nie miała faktycznie nikogo do pomocy to wynajęłabym jakąś położną albo pielęgniarkę na 100%. Ja nie byłam w stanie sama do toalety dojść nie mówiąc o zajęciu się dzieckiem samodzielnie. Każda sytuacja, każde dziecko i charakter każdej z nas jest inny.