• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
cześć dziewczyny, też trzymam kciuki żebyście wytrzymały jak najdłużej, ja niestety nie miałam tyle szczęścia, żeby poleżeć z małymi w brzuchu w szpitalu i poczekać do bezpiecznego terminu :/ przez co leżałam 2 tyg po cc z dziećmi w szpitalu,bo były jeszcze nie do końca gotowe, żeby przyjść na świat (34 tydz.) i ile stresu się najadłam, to tylko ja wiem:/ na szczęście już wszystko ok i jesteśmy od tyg w domu:) czeka nas kilka wizyt kontrolnych.

Mam pytanie do mam wcześniaków, jak karmiłyście swoje dzieciaczki? bo moje bomble maja 3 tyg i same domagają sie jedzenia, czasami co 2,5h, czasami co 4h-5h i jedzą dość dużo, bo czasami to nawet 100ml za jednym razem (w szpitalu dostawały po 35-37ml). W wypisie napisali mi "karmienie wg potrzeb dzieci". I nie wiem czy jesli zjedza taka spora dawke, to je wybudzać? w różnych miejscach różnie piszą... Lekarz powiedział, że dobrze przybierają na wadze (odciągam pokarm+mm jak jeszcze im mało). Waga po urodzeniu też nie była mała, bo mieli po 2380g i 2300g.
 
Gosia405 - moje także z 34t. Ja też karmiłam swoim i jak brakowało to dawałam mm. Ja swoich karmiłam co 3h. Jak spały to wybudzałam. Przez pierwszy miesiąc także w nocy. Potem w nocy dałam sobie spokój i karmiłam na żądanie, ale w dzień do tej pory karmię co trzy godziny. Mam stałe godziny posiłków i tego się trzymam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry