Nie zliczam ich, bo by mi dnia nie starczyło
One śpią jak ja mocno śpię, tylko się rusze to już uaktywniają się. Są momenty kiedy jedna się rusza częściej, więc wtedy staram się wyczuć drugą pannę. Jak się uda to daje im spokój. Ogólnie są na maksa ruchliwe
mój mąż dziwi się jak ja mogę zasnąć z tak skaczacym brzuszkiem- a ja to kocham
no chyba, że Zuza przywali w pęcherz albo uderza w wątrobę- to miło nie jest, ale da się wytrzymać. Dziś zaczynamy 30 tydzień, ale ten czas zleciał, w środę mamy usg w Medicover Wilanów