Asiu, żeby Ci nie było smutno to Ci napiszę że mój dr też mnie zostawił. Dał mi skierowanie do szpitala na 34 tydzień w tym też terminie się zgłosiłam. On w tym czasie był wprawdzie na urlopie ale po powrocie miałam nadzieję, że się mną zainteresuje. Napisałam mu potem 2 smsy i dzwoniłam. Zero odzewu. Ogólnie jestem w szpitalu gdzie są sprawdzeni specjaliści i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Dzisiaj już się szykowałam na wyprawę w poszukiwaniu lekarza mojego, ale z-ca ordynatora który ma pod sobą mój oddział wyznaczył termin więc już sobie dałam spokój. Wytłumaczył mi, że przed końcem 38 tygodnia nie mogą mi zrobić cc chyba, że coś się zadzieje skurcze, odejdą wody itp. A, że ja okaz zdrowia to muszę czekać na swoją kolej.:-(