reklama

Ciąża bliźniacza

Kasiona, to super że chłopcy juz coraz lepiej :) Oby szybko wrócili do domku :)

Ania, jesli o już Twój czas to trzymam kciuki żeby wszystko poszło super :) a co do imion to jak dzieciaczki już będa na świecie to imiona same przyjdą :)
 
reklama
hej dziewczyny:)
Kasiona!to super ze chlopaczki maja sie dobrze,za chwilke bedziesz ich miala juz ze soba.naprawde jestes dzielna mama!!no wlasnie jakie to uczucie juz byc taka prawdziwa mama,pewnie jestes bardzo szczesliwa i dumna z tatusiem maluchow!!!
goraco Was pozdrawiam
Jedynka ja pochodze z Puław(120km)od W-wy,to moj maz pochodzi z Kr i tam mieszkalismy przed W-wa:)wlasnie z ta jazda to juz nie wesolo musze ci powiedziec.mialam w ten weekend pojechac do mamci,ale nie chcialam ryzykowac.jakos tak pogoda nie wesola i czulam sie tak srednio na silach.siedze od wczoraj sama do jutra.ale pocieszam sie bo moja mama przyjedzie do mnie za tydzien na 4dni.moj maz tak sie sklada ostatnio ciagle w weekendy ma pobyty poza domem.w tym tyg.kupie łozeczka i poszykujemy z mama(wlasciwie mama) jak przyjedzie mi wszystko.bede spokojna bardziej.czuje sie coraz mniej na silach,chodze jak zółw i kazde jakies ciagniecie to juz sie martwie.niestety troche panikuje i lepiej jak juz bede wiecej odpoczywac:)jak ty sie czujesz?jak sie masz?mama bedzie ze mna po porodzie przez miesiac,a pozniej chcialabym aby ktos przychodzil mi pomagal co jakis czas.szukac musze kogos takiego,no chyba za jakos sama bede sobie dawala rade z mezem(ktory oczywiscie bedzie praowal).a ty jak to u siebie widzisz?
 
Justella Pulawy jednak tez nie tak blisko Warszawy :( szkoda ze te nasze mamcie sa daleko. Moja wlasnie mnie dzis odwiedzila :). Oczywiscie ugotowala mi pyszny obiadzik, przywiozla pyszny sernik, na ktory mialam ochote juz od swiat wielkanocnych hihi i zjadlam go z wielkim smakiem. I jak to mama kupila sliczna firanke do pokoju maluszkow. Zlota jest po prostu. Ja mysle ze po porodzie przez okolo miesiac bede razem z moim D. bo wezmie urlop, a w miedzy czasie pewnie mama bedzie przyjezdzala i nam pomagala. A potem hmmm. Zostane sama z maluchami i pewnie bede u mamy wiekszosc czasu spedzala. Racze do pomocy nikogo wiecej szukac nie bede, no chyba ze juz na prawde nie dam rady. Wspolcuje Ci ze sama jestes teraz w domku, bo wiem co to znaczy. Pewnie czas strasznie Ci sie dluzy :( a wwekend to juz na pewno. Ja czuje sie jak wieloryb. i przerazilo mnie to co napisala ania ze ma 127 w pasie. ja mam 113 i jest mi ssssstrasznie ciezko. Poprostu sie tocze a nie ide hehe.
 
hey dziewczyny
pozdrawiam serdecznie te rozpakowane

justella ja mam teściów w Puławach i wybrałam się tam kilka dni temu
zaimpregnowana na podróż dość silna dawka rozkurczowa a i tak odchorowalam
mi dr nic nie mówiła o zakazie podróży ale mam działkę 100km pod wawa i ostatnio wracalam tak obolala ze nie dałam rady wejść do mieszkania ..
zastanawiam się teraz ze może czas przystopowac ... bo to już 30 tydz i niebezpiecznie bo i skurcze mam czasem i brzucho jak kamień ..

a dzialeczka kusi jak raj ... :(
 
hey dziewczyny
pozdrawiam serdecznie te rozpakowane

justella ja mam teściów w Puławach i wybrałam się tam kilka dni temu
zaimpregnowana na podróż dość silna dawka rozkurczowa a i tak odchorowalam
mi dr nic nie mówiła o zakazie podróży ale mam działkę 100km pod wawa i ostatnio wracalam tak obolala ze nie dałam rady wejść do mieszkania ..
zastanawiam się teraz ze może czas przystopowac ... bo to już 30 tydz i niebezpiecznie bo i skurcze mam czasem i brzucho jak kamień ..

a dzialeczka kusi jak raj ... :(

spedd kasia jaki ten swiat mały:)moze sie kiedys spotkamy w Puławach z maluchami:)na mysl ze tam nie pojade juz raczej do porodu jest mi smutno i z maluchami przeciez tez musi minac troche czasu jak tam pojedziemy,ale tak to juz jest.jakos troszke boje sie tej jazdy,kazdy dołek odczuwam i pozniej troche dochodze do siebie...

jedynka mowisz jak wieloryb,hmm ja pomimo ze brzuszek nie jest jakis ogromniasty tez czuje sie ociezale i jak zółwik chodze.ten czas wlecze sie niemiłosiernie...chciałabym zeby juz byl pazdziernik.a twoj lekarz cos wspominal o terminie cc,ktory tydzien?to on bedzie ci robil na dyzurze,czy nie rozmawialas jeszcze?
 
czesc mamusie :)

Humor mam do reszty zepsuty. Niestety i mnie nie ominie "przyjemnosc" posiada nia rozstepow :-(. A juz tak sie cieszylam ze nie mam. Zaczelo sie w sobote ja wylazly mi na piersi a wczoraj okazalo sie ze mam ponizej pepka:baffled:. I nic nie pomoglo codzienne smarowanie sie oliwka i kremami. Moj mowi ze mu to nie przeszadza ale ja jestem wsciekla.
Dzis mam wizyte o 17 u lekarza i oczywiscie strach coraz sielniejszy. Spytam dzisiaj czy bede miala cc i czy moge jakos miec pewnosc ze na pewno bede miec cc.
A co u Was? jak sie czujecie? jakie plany na dzis?
 
Jedynka powodzenia na dzisiejszej wizycie :)
Ja dziś tez mam o 15:20 przez co cały weekend nic tylko myslałam o tym co mi lekarka powie. Czekam też na usg połówkowe.
Do tego wczoraj dzieci się chyba poprzekręcały i wieczorem szukałam je po całym brzuchu i już sama nie wiem czy to jedno się rusza czy dwoje ....
 
justella no nie!! ja też pochodzę w Puław! Może te bliźniaki to po puławskich azotach :))))))))))))

Jenefer ale numer,to bomba!!!!teraz to juz chyba nie ma wyjscia-musimy sie spotkac na tej puławskiej ziemi:)))ja jestem z Niwy:)jeżdzisz tam czesto?normalnie wczoraj moj maz żartował tak samo o tych azotach jak mu powiedzilam ze jest dziewczyna(speed kasia),ktorej tesciowie sa z Puław,a teraz jak mu powiem o Tobie to bedzie wesoło hehehe

Jedynka trzymaj sie tam na wizycie dzisiaj:)wypytaj o wszytko.trzymam w kciuki:) od razu napisz jak wrocisz:)ja jeszcze nie zauważyłam rozstepow,ale na jednej piersi to mialam juz dawno takie dwie kreski-jak cie to pocieszy:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry