reklama

Ciąża bliźniacza

Monia, dzieciaczki prześliczne :) Jeszcze raz gratuluję!!!

Poziomki, Nutria wiem, że karmienia i innych rzeczy należy się nauczyć :) dlatego też nie dam się zwariować odnośnie karmienia piersią - dam rade, ale jak się nie uda zostaje butla :) też dobrze !!!

Nutria, MM byłam u gina i mogę "polegiwać" nie muszę leżeć 24h na dobę :-D
Na odchodne gin jeszcze powiedział, żebym ruszała się (czyt. spacerki), bo zdrowa jestem, a ruch bardzo ważny... a krążek zabezpiecza!!!
dostałam tez skierowanie do szpitala na poród :) na przyszłość oczywiście...
podpytałam też o termin porodu i cc i czy mój J. może być przy porodzie?
W moim szpitalu męża nie może być przy cc, gin powiedział, że jak chcę cc, to muszę pogadać z jednym z chłopaków, żeby nieukładal się główkowo... J. mówi, że nabijał się ze mnie... żartowniś się znalazł!!! kolejna wizyta i USG za 3 tygodnie, ciekawe ile maluchy urosły, bo ja już 11+

Pozdrawiam ciepło :)
 
reklama
Małgoń: super, że nie musisz leżeć plackiem w łóżku. Już choćby kręcenie się po domu to coś. Ja do lekarza idę w środę za tydzień, zobaczymy co mi powie, mam nadzieje, że przynajmniej nie jest gorzej. Czuję się jak w średniowieczu chwilami....
 
Małgoń - fajnie, że możesz chodzić na spacerki! :-) No i miłego rozmawiania z chłopakami ;)
Moja siostra, pod koniec drugiej ciąży troszkę przestawiała swoją córeczkę, jak jej tam za bardzo w żebra się wbijała... wiec może i można nadać ruch skrętny... ? ;-)

Dobrego dnia dziewczyny!
 
Małgon- tez się ciesze ze możecie już co nieco chodzić:) teraz na naszych etapach to nie da się już leżąc...ja tak przynajmniej mam ze mi wtedy dziewczyny strasznie na wszystko uciskają, wszystko zaczyna mnie bolec i zaczynam się zwyczajnie dusić jakby mi słoń na klacie siedział:):)

A ja mam pytanko do dziewczyn którym się szyjka skracała: czy towarzyszył Wam przy tym jakiś ból w pochwie- czyt.szyjce.?????
 
Małgoń spaceruj oszczędnie:-D dużo odpoczywaj ,takie leżenie plackiem to masakra 3 ostatnie miesiące pierwszej ciąży przeleżałam w szpitalu-odejść od zmysłów można:-p
 
Milutek 23: ja czułam od czasu do czasu lekki ucisk, bólem bym tego nie nazwała raczej. Szczerze mówiąc myślałam, że to normalne:(

miłej nocy życzę wszystkim:happy2:
 
Milutek 23 ja kompletnie nic nie czułam. Byłam na wizycie u gin, powiedział, że szyjka długa, twarda i ładnie trzyma a jak pojechałam za 2 tyg to praktycznie szyjki niewiele zostało no i bardzo miękka:szok:.
 
Ja też nie pamiętam żebym coś szczególnego czuła jak się szyjka skracała. Czasem nawet było tak że jak cos mnie tam kłuło to z szyjką było wszystko ok a jak się dobrze czułam to się okazywało że szyjka się skraca.

A tak w ogóle to dziś w nocy jakaś nostalgia mnie ogarnęła, tak jakoś zatęskniłam za brzuszkiem .....
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny:) Chyba macie racje- mnie etz zawsze jak coś kluje to gin mówi szyjka oki:) A ze teraz znowu mnie coś kluję to pewnie jest oki:) ha ha ha

Rainmanka-
nie tęsknij za brzuszkiem:)...masz takie kochane kruszynki..:)
 
reklama
Hej dziewczyny:-)

też się cieszę, że nie muszę leżeć, ale oszczędzam się... mąż pilnuje, a spacerkki tylko z nim :)
chociaż dzisiaj miałam taki komputerowo-zakupowy dzień :) kupiłam chyba resztę potrzebnych rzeczy: butelki, przybory kosmetyczne, maści kremiki... Dobrze, że jest net :tak: zostały mi jeszcze pampki, chusteczki itp. i chyba mam wszystko... hurra!!!

Milutek, ja też nic nie czułam jak skracala mi się szyjka, więc nie ma co się nakręcać!!!
W szpitalu mówili, że szyjka skraca się jak bruch się stawia i są skurcze, ale mi się ani brzuch nie stawia, nie czuję tez skurczy, wiec... chyba reguły nie ma!

Nutria, z tym przekręcaniem maleństwa to niezła sprawa...hahha

Rainmanka, nie ma co tęsknić...pewnie masz mnóstwo zdjęć... ja musze jakieś zrobić brzuszkowi - teściowie się upominają :)

Kolorowych snów:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry