Cześć. Ginekolog zaproponował mi L4 ponieważ choruje w ciąży. Czy mogę przyjąć L4 pracując dopiero 2 tygodnie i normalnie zostanie przedłużona do dnia porodu? Jestem w 8tc. Umowa do 1.06
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dziewczyny trochę gadają głupoty. Będziesz mieć płatne ale jak minie okres wyczekiwania więc przez pierwsze dwa tygodnie nikt ci nie zapłaci. Druga rzecz, Niesety dla pracodawcy umowę będziesz mieć przedłużoną, ale żeby nie było tak kolorowo - spodziewaj się kontroli z ZUS bo to aż się prosi o to by to podważyć.Cześć. Ginekolog zaproponował mi L4 ponieważ choruje w ciąży. Czy mogę przyjąć L4 pracując dopiero 2 tygodnie i normalnie zostanie przedłużona do dnia porodu? Jestem w 8tc. Umowa do 1.06
Tak czy siak... współczuję pracodawcy. Ledwo kogoś zatrudnił a tu już ciąża i L4W innych wątkach piszesz ze masz umowę od 01.03.23 to ponad miesiąc pracujesz a nie dwa tygodnie. Coś mi się nie trzyma kupy
a to swoją drogą. Same kręcimy baty na siebie, później płacz bo nikt nie chce kobiet zatrudniać.Tak czy siak... współczuję pracodawcy. Ledwo kogoś zatrudnił a tu już ciąża i L4
Tak czy siak... współczuję pracodawcy. Ledwo kogoś zatrudnił a tu już ciąża i L4
a to swoją drogą. Same kręcimy baty na siebie, później płacz bo nikt nie chce kobiet zatrudniać.
Owszem, życie się roznie toczy. Ale to robienie dziecka w czasach kiedy nie ma się pracy bądź dopiero się ją zaczęło jest głupotą. Sytuacja sytuacją ale chyba autorka widzi jak to wyglada? Na szczęście ZUS też to zauważy.A ja nie rozumiem takiego komentowania. Sa rozne sytuacje. Autorka w innym watku pisze, ze o ciazy dowiedziala sie wczoraj. Watpie, aby wiekszosc z nas robila testy ciazowe przed podpisaniem umowy, bo moze akurat jestesmy w ciazy. Nie zawsze ciaza jest planowana i czasem zycie sie tak potoczy. Po co dokladac stresu.
Ja "zrobiłam sobie dziecko" przy zmianie pracyOwszem, życie się roznie toczy. Ale to robienie dziecka w czasach kiedy nie ma się pracy bądź dopiero się ją zaczęło jest głupotą. Sytuacja sytuacją ale chyba autorka widzi jak to wyglada? Na szczęście ZUS też to zauważy.