witam, tez jestem młodziutką studiującą mamą

będąc na II roku dowiedziałam sie że jestem w ciąży (bardzo chcianej i jak najbardziej zamieżonej) urodziłam w 25 lipca a moja sesja skończyła sie 13 lipca

obecnie jestem na III roku, studiuje zaocznie, małym zajmuje sie mąż i moja mama. W ciąży nie miałam wiekszych problemów, fakt siedzac po 10 godzin byłam wykończona, nogi mi puchły i non stop chciało mi sie siku

ale dałam rade

dodam że ku mojemu zaskoczeniu wykładowcy zachowywali sie normalnie -nie byłam źle traktowana ale też nie miałam rzeadnej taryfy ulgowej

praktyki9 odbywałam we wrześniu (3 tygodnie w przedszkolu i 2 tygodnie w szkole) było baaaaaardzo ciężko ale też dałam rade

także wydaje mi sie ze wszystko da sie pogodzić, ja nie chciałam rezygnować ze studiów, wmawiałam sobie ze dam rade i sie udało, treaz pisze prace licencjacką czasami z małym na rękach ale też wierze że dam rade
