cześć mamusie!
Po pierwsze primo to stwierdziłam, że musze się leczyć, wpadłam dziś do takiego lumpa którego mi znajoma poleciła i nakupiłam wielki wór przecudnych ciuszków, no po prostu nie dało się tego nie kupować, za całość zapłaciłam 60 zł, to juz kolejny wór u mnie w szafie, nie wiem gdzia ja to pomieszczę później..
Po drugie primo
Marzenko jak pani doktor mówi, że maleńka to okaz zdrowia, to czegóz chcieć więcej, to największy skarb, cycka dawaj ile wlezie, może teraz jak juz jesteś spokojniejsza o jej zdrówko to jakoś to pójdzie , buziaki dla Was za "dzielność"

)))
Almiqa ale dałaś czadu , skąd ja to znam, ja to ogólnie na kilku forach się udzielam, więc wogóle czasem jestem totalnie nieobecna

))))
Tez marzę o spaniu na brzuchu, zawsze tylko tak spałam, teraz wstaję 3 razy w nocy na siku, ale co tam, jakoś mi to strasznie nie przeszkadza....coraz częściej myślę o porodzie jednak i się trochę denerwuję, paznokcie u nóg już zmyłam z lakieru i nie malowałam ponownie, ale to akurat jest pikuś, gorzej z goleniem i nie mam tu na myśli nóg, bo nogi spokojnie ogarniam

))) ostatnio napomknęłam staremu, że będzie musiał się z tym zmierzyć, zobaczymy.....

)))) ...może przeżyję

)))
U nas kolejny dzień strasznej duchoty i właśnie przeszła kolejna nawałnica z gradem, co to wogóle za pogoda jest??

Widzę, że dziewczyny to raczej za winkiem są, ja jestem wstrętnym, ohydnym piwoszem i nie nawidzę się za to....bo brzuchol od piwska mi rośnie...ale teraz na szczęście wogóle mnie do tego nie ciągnie, a po prodzie zrobię co w mojej mocy, żeby zminimalizować ilość tego trunku, liczę, że odzwyczajony organizm nie będzie się tak domagał


