Ja też się czuję teraz inna, lepsza mamuśka, bardziej świadomą, a także ustatkowaną o ile tak mozna to nazwać, wieloma rzeczami juz sie wogóle nie przejmuje no i mam pomocników w ostaci moich latorośli, myślę, że będzie dobrze, tylko do tego wszystkiego potrzebne jest jedno : zdrowie!!!
Ja się wyspałąm po południu i teraz mnie nie ciągnie do wyrka;-)
Patrzcie jakie sobie cudeńka dzisiaj na lumpie wygrzebałam, to tylko część:
Ja się wyspałąm po południu i teraz mnie nie ciągnie do wyrka;-)
Patrzcie jakie sobie cudeńka dzisiaj na lumpie wygrzebałam, to tylko część:
to jeszcze z czasów kiedy nie musiałam leżakować przez większosć dnia ...
..ale już psina wyspacerowana i pałaszuję tosty zapijając kawusią z mlekiem. Musze się pozbierać w miarę sprawnie dziś bo mam troche takich małych sprawek do pozałatwiania tu i ówdzie, w niedzielę wyjeżdżamy na kilka dni pooddychać w Tatrach słowackich, a potem jak wrócimy to zacznę kompletować, wózek, łóżeczko i inne niezbędne klamoty, do tej pory szaleję tylko po "lumpach", też chciałam ograniczyć trochę ten róż, ale się po prostu nie da, tych różowych szmatek jest takie zatrzęsienie , a takie są słodkie i za grosze, że musze kupować
Wózek chcę kupić używany na allegro i kilka innych rzeczy też, w sklepach sa ceny "sakramenckie"
